| Polska gościnność w Chinach |
| Poniedziałek, 22 Luty 2010 13:15 | |||||||
|
Magda rozpieszczała nas ciągle różnymi frykasami, a Andrzej, który był akurat podziębiony, grzecznie łykał wszystkie leki i mikstury. Oprócz domowych doznań kulinarnych mieliśmy okazję skosztowania potraw kuchni chińskiej, np żaba na ostro. Muszę przyznać, że początkowo miałam pewne opory przed skonsumowaniem tego stworzenia, ale kiedy wniesiono michę pełną warzyw, w której znajdowały się też kawałki mięsa w złotej panierce, opór pokonałam i ze smakiem zajadałam tę żabę na ostro. Wspólnie z Andrzejem spałaszowaliśmy jedną michę tej niezwykłej potrawy. Smakowała nam żabka. Magda, Alicja i żabki ... Nantongu. Było pysznie Magda - dziękujemy! :) Nie lada atrakcją była też wizyta w japońskiej restauracji – jedzenie było po prostu wyśmienite i miałam też okazję poznać znajomych Magdy i Roberta. Andrzej nie miał tej szansy, bo został w domu, żeby się wykurować (a tak naprawdę pewnie chciał zostać sam na sam ze swoim komputerkiem ;)) SWFC w Szanghaju widziany z dołu Na górę wjeżdża się windą, która po prostu śmiga w oka mgnieniu na ostatnie piętro wieżowca. Byliśmy naprawdę pod wrażeniem, ale to jeszcze nie koniec atrakcji. Wycieczka do WSFC okazałaby się niepełna gdyby nie wizyta w toalecie. Tutaj deska klozetowa posiada niezliczone opcje ustawień i można ją dopasować do rozmiaru i kształtu własnych czterech liter, naciskając odpowiedni guzik. Wszystko po to, aby uzyskać maksymalny komfort przy załatwianiu potrzeb. No po prostu full wypas zupełnie inny niż ten kiedyś przez nas opisywany ;) Znamy takich, co spędzili długi czas na ustawianiu optymalnej pozycji deski w tej toalecie... prawda Jasiek? ;) Oglądnij pełną galerię zdjęć z Szanghaju Komentarze (4)
![]()
pan_hons
said:
|
|
... Witam serdecznie! Czytam już Waszą podróż od samego początku. Mnóstwo wspaniałych wrażeń, ciekawostek, informacji, świetnych tekstów i wspaniałych zdjęć:) Ogromnie się ciesze, że udało wam się wyjechać, zwiedzacie całą masę świetnych miejsc w Azji - jak dla mnie osobiście, najciekawszym kontynencie na Ziemi. Cały czas trzymam za Was kciuki, czytam regularnie Wasze teksty i mam nadzieję, że uda wam się ujrzeć jak najwiecej ciekawych miejsc i poznać wielu wartościowych ludzi na swej drodze:) Zazdroszczę i podziwiam!!! Wspaniale czyta się wasze relacje - oby ich tylko było więcej:) Pozdrowienia dla Was oboje, Andrzeju i Alicjo, a także (tutaj moje wielkie zaskoczenie:) dla Jaśka, którego miałem przyjemność poznać we wrześniu 2008 roku na Krymie, a dokładniej w Sudaku i Nowym Świecie. Jak żeś ty chłopie znalazł się na drodze LosWiaheros, hehe;)) Jeszcze raz pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na kolejne relacje! |
|
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
|
• Singapore is a FINE city mam pytanie, czy jest możliwość zamówienia w intern... |
| ablka |
|
• Dziewczyna z parku świetny artykuł, byłam w Singapurze w zeszłym roku.... |
| oliffi |
|
• Dziewczyna z parku Polecam wam ten wykład Zimbardo: http://www.youtube.co... |
| Maciek |
|
• Singapore is a FINE city a gdzie spaliście w Singapurze? bo rozumiem, że namio... |
| stefek |
|
• Dziewczyna z parku Hm. Piękna opowieść, która wywołała u mnie chwil... |
| arica |
|
• Rozmowy polsko-chińskie Ten hostel na wyspie Shamian to Guangzhou Youth Hostel,... |
| Andrzej |
|
• Denga w Tajlandii, Malezji, Si... Dzięki Agata za poprawki
Nurtuje mnie jedna kwestia...
|
| Andrzej |
|
• Dziewczyna z parku Od korzeni się nie ucieknie. My ludzie północy, oni ... |
| Zbig |