|
Niedziela, 15 Luty 2009 22:22 |
|
Chiny to piękny kraj posiadający ogromny potencjał turystyczny, który coraz lepiej jest wykorzystywany przez tamtejsze władze. Z roku na rok do Chin przyjeżdża coraz więcej „białych” turystów, którzy zostawiają w Państwie Środka "twardą gotówkę". Jest to jednak kraj wielkich kontrastów. Około 40 milionów żyjących tam ludzi, co stanowi 3% populacji Chin, pławi się w luksusie i jeździ najnowocześniejszymi modelami samochodów – większość jednak, ledwo wiąże koniec z końcem i nie ma pojęcia o tym, co dzieje się poza granicami ich kraju. Baa, myślę, że poza Chinami nie ma nic. Na każdym chińskim yuanie jest podobizna wiecznego Mao Zedong'a. |
|
Zmieniony ( Wtorek, 17 Luty 2009 22:36 )
|
|
Więcej…
|
|
|
Wtorek, 03 Luty 2009 03:17 |
|
Zanim dopiszę kolejną cześć zmagań z Himalajami, chciałbym zaprosić Was do Chin. Dodałem kolejną porcję zaległych zdjęć z Chin właśnie. Bardzo zaległych. Zdjęcia te pochodzą z mojej pierwszej dłuższej wyprawy lądem do Chin, stąd mój ogromny sentyment do nich. Nie są to jeszcze wszystkie zdjęcia, ale może nie nara. Tym razem zapraszam Was do takich miejsc jak: Xian, Datong, Klasztor Shaolin, Chengdu, Rezerwat Pandy Wielkiej, Lijiang oraz Leshan i posąg buddy Da Fo.
|
|
Zmieniony ( Sobota, 07 Luty 2009 13:41 )
|
|
Czwartek, 15 Styczeń 2009 00:15 |
|
Artykuł tłumaczący zjawisko, jakim jest podrózowanie w chińskich pociągach. Bynajmniej nie jest to tak normalne, jak przejazd PKP - wszystko zaczyna się na kilkanaście godzin przed odjazdem pociągu. |
|
Zmieniony ( Niedziela, 04 Kwiecień 2010 13:32 )
|
|
Więcej…
|
|
Wtorek, 06 Styczeń 2009 13:41 |
|
Dla osób planujących wyprawę do Chin lądem lub przejazd Koleją Transsyberyjską nad Bajkał czy do Mongolii na pewno praktyczną wiedzą będzie kalkulacja kosztów. Plik XLS do ściągnięcia stąd w formacie XLS, stąd w formacie PDF lub stąd jako html (www) ze specjalną dedykacją dla Leosi ;)
|
|
Zmieniony ( Wtorek, 27 Styczeń 2009 22:55 )
|
|
Poniedziałek, 15 Grudzień 2008 10:18 |
|
Oczywiście, że są! Może nie na rzeczywistym końcu świata, bo lądem można tam spokojnie dojechać w niecałe dwa tygodnie, o czym może przekonywać moja wyprawa do Chin przez Rosję i Mongolię, i relacje z której właśnie wczoraj zostały dodane do tego bloga. Skąd więc taki tytuł?
|
|
Zmieniony ( Wtorek, 16 Czerwiec 2009 10:47 )
|
|
Więcej…
|
|
Sobota, 20 Sierpień 2005 23:06 |
|
Tak, tak, to znowu my. Dotarliśmy niedawno szczęśliwie do Harbinu. Oczywiście nie obyło się bez przygód. Jak się okazało, dwa ze sprzedanych biletów (mój i Kasi) były nie na ten pociąg, którym się wybieraliśmy, tylko na ten, który odjechał dzień wcześniej. To małe niedociągnięcie spostrzegłem dopiero nudząc się przed wyjazdem na dworzec... Zabawa dopiero miała się zacząć :)
|
|
Więcej…
|
|
Piątek, 19 Sierpień 2005 23:00 |
|
Witajcie. Wszystko co dobre, musi się zawsze skonczyć. Nasza wyprawa też. Dziś wchodzimy w ostatni jej etap - o 23:30 (17:30 polskiego czasu) wyjeżdżamy z Pekinu i prawdopodobnie, jak wiatry będą nam sprzyjać, po ok. 14 dniach powinniśmy dotrzeć do Polski. To będzie chyba najtrudniejsza część wyjazdu - dokładnie 14 dni w pociągach, na szczęście tylko 3 dni w chińskim wydaniu... |
|
Zmieniony ( Sobota, 03 Styczeń 2009 11:26 )
|
|
Więcej…
|
|
Środa, 17 Sierpień 2005 22:52 |
|
Już wiecie, że udało nam się spłynąć rzeką Jangcy, zanim jednak to nastąpiło musieliśmy dojechać do miejscowości, z której wypływają statki. Z Gulin jechaliśmy pociągiem łącznie ponad 30 godzin, z czego drugim pociągiem 27 - przez sporą cześć stojąc w tłumie Chińczyków. Różne myśli przychodziły nam przez myśl, łącznie z rezygnacją z podroży tym pociągiem, lub dopłacenie do biletu i przespanie się w kuszetce. Niestety klasa "soft sleaper" była też zapchana, a dojechać jakoś trzeba było. Umęczyliśmy się niesamowicie - każdy znalazł dla siebie po jakimś czasie skrawek podłogi i jakoś przebolał tę podróż, będąc myśli, że to najgorsza podróż podczas tej wyprawy.. I tu się myliliśmy...
|
|
Więcej…
|
|
Sobota, 13 Sierpień 2005 22:50 |
|
Trzy , a raczej już w sumie dwa przełomy nas nie powaliły na kolana, ale Wielka Zapora na Jangcy to już jest coś! Pozdrawiamy wszystkich wprost ze Śluzy nr 4!
|
|
Zmieniony ( Sobota, 03 Styczeń 2009 11:25 )
|
|
Wtorek, 09 Sierpień 2005 22:46 |
|
Nie minęło 30 minut, od tego jak wysłałem ostatniego posta, a nasze plany uległy zmianie o 180 stopni. Zrezygnowaliśmy z wyjścia w góry, o którym pisałem... co wcale nie oznacza, że nudziliśmy się tamtego dnia. Udało nam się dość tanio wynająć samochód, który podwiózł nas w miejsce, z którego po 2 godzinach "wdrapywania się" zobaczyliśmy prawdziwy lodowiec należący już do pasma Himalajów. Po drodze mieliśmy piękne widoki na najwyższe góry świata. Najwyższy ze szczytów, które widzieliśmy miał 6740 metrów i prawie cały czas był za chmurami, choć w końcu udało nam się go upolować. Lodowiec nam się podobał i nie żałowaliśmy zmiany koncepcji.
|
|
Więcej…
|
|
Sobota, 30 Lipiec 2005 22:42 |
"Foreigners no!" - takie słowa usłyszeliśmy chcąc dostać się z Deqen do Tybetu. No cóż... prawdę mówiąc tego się spodziewaliśmy, gdyż państwo Chińskie chce zarobić na przepustkach dla cudzoziemców do Tybetu, a my w naszym budżecie na to nie przeznaczyliśmy ani grosza. Oczywiście moglibyśmy sobie polecieć samolotem do Lhasy z Chengdu, ale to dość droga przyjemność. Na razie więc możemy spoglądać w stronę Tybetu, ale ostatniego słowa jeszcze nie powiedzieliśmy...
|
|
Więcej…
|
|
|