mapa europy
English French German Russian Spanish
Strona Główna Ekwador Subiektywne wspomnienia Targ w ekwadorskim Otavalo
Targ w ekwadorskim Otavalo
Czwartek, 22 Listopad 2007 21:13
W przewodniku wyczytalismy, ze jest to najwiekszy targ w ameryce Poludniowej i odbywa sie w soboty. W piatek wieczorej dojechalismy do Quito, wiec postanowilismy skorzystac z okazji i zobaczyc ten targ. Autobus jechal ponad 2 godziny, wiec niestety najbardziej tradycyjna czesc targu juz sie skonczyla, ale to co widzielismy, rowniez bylo fascynujace.

Czesci z jedzeniem nie bylo juz za duzo. Tu najbardziej zainteresowala nas kobieta sprzedajaca przyprawy na wage. Wiekszosc nie mielismy pojecia czym jest, ani do czego sluzy... Targ ze zwierzetami, ktory odbywa sie na zachod od miasta, juz dawno sie skonczyl. Ponoc rozpoczyna sie o swicie i trwa najwyzej do 8. Pozostaly rzeczy materialowe.

Czyli to co kobiety lubia najbardziej: CIUCHY!! Niezwykle kolorowe i bardzo duzy wybor. Czego bylo najwiecej? Szalikow i swetrow z wluczki z alpaki (aplaka to rodzaj lamy, a bardzo delikatnej welnie). Byly przemile w dotyku. Nawet Andrzej co jakis czas sie zatrzymywal, zeby pokiziac szalik. Troche mi szkoda, ze zadnego nie kupilam, ale zajmowalyby sporo miejsca w plecaku. Moze jeszcze bedzie okazja... Swetry i poncza, ktorych tez bylo duzo, byly w "indianskim" ksztalcie. Takie, ktore mi sie kojarzyly, ze powinny tak wygladac i faktycznie tak wygladaly :) Ale nie mam pojecia jak je opisac :p

Kolejne rzeczy to torby. Kolorowe, w pionowe paski, jak wiekszosc rzeczy tam, w przeroznych rozmiarach - od malych kosmetyczek czy portwelikow do duzych toreb podroznych. Tak samo kolorowe byly hamaki. Szeroki wybor wzorow, az oczoplasu mozna bylo od nich dostac. Nasze hamaki moro bardzo blado przy nich wygladalyby...

Duzo bylo bizuterii. Wiekszosc wygladala na robiona recznie z koralikow, piorek i drucikow. Ladniutkie. Z wyrobow rekodzielniczych zaopatrzylismy sie w lapacze snow. Kiedys o nich moze cos napisze - jesli zaczna dzialac :) Mam tylko nadzieje, ze piorka w nich sie nie polamia zanim dotrzemy do Polski. Kupilismy jeszcze sobie po plycie z muzyka ekwadorska. Bardzo fajne rytmy. no i Andrzej nie oparl sie swojej manii zbierania monet. Gdy zobaczyl na jednym ze straganow ekwadorskie sucre, od razu sobie kupil. Jest to waluta, ktorej juz nie ma w obiegu, w Ekwadorze placi sie dolarami, maja tylko swoje centy.

Obiad. Szlismy sobie i myslelismy, ze moznaby cos zjesc. Wlasnie wtedy poczulismy zapach z grilla. Podeszlismy i zaniemowilismy na widok tego, co sie tam pieklo. Wyobrazcie sobie, ze byly to SZCZURY. Nie jestem w stanie opisac tego smaku... Moze Andrzej zrobi to lepiej.

Wspomniec jeszcze trzeba, ze na targu bylo pelno gringos. Widac, ze jest rozslawiony w przewodnikach :) Mozna smialo powiedziec, ze prawie polowa kupujacych, to byli biali. No ale to wynikalo z tego, ze prawdziwy lokalny targ zaczyna sie o swicie (i jest troche bardziej na zachod od tego, w ktorym my uczestniczylismy) . Zamin turysci dojada do Otavalo, juz wiekszosc latynosow targowisko opuszcza, robiac miejsce dla handlu nastawionego na zwiedzajacych. Mimo to wspominac bede ten dzien bardzo milo :) A przypominac mi go bedzie lapacz snow :)

PS. Bracie, dla Ciebie tez kupilam - pierwsza dekoracja do nowego pokoju :)

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Komentarze (6)add comment

Emil said:

hehe
wielkie dzięki Siostra :)
w takim razie nic nie wieszam do Waszego powrotu :)
(i oczekuję czegoś jeszcze :))
pozdrawiam
 
listopad 22, 2007
Głosy: +0

Eliza said:

cos jeszcze??
A nie za duzo Ci sie marzy?? :p

Kuszace byly luki, ale za duze i trudno by je bylo w calosci dowiezc do Polski...
 
listopad 23, 2007
Głosy: +0

kasica said:

sprostowanie
To z grilla to nie szczury, to swinki morskie, potrawa tradycyjna spozywana nie tylko w Ekwadorze, ale tez i w Peru i Boliwii. jeszcze nie sprobowalam, ale ponoc smakuje troche jak kurczak...
 
kwiecień 01, 2008
Głosy: +0

Andrzej said:

sprostowanie sprostowania
To był szczur! Specjalnie pytaliśmy, czy to świnki morskie, a kobietka zaprzeczyła stanowczo. Po wyciągnieciu słownika znalazła hiszpańskie słowo "rata" i uśmiechnęła się od ucha do ucha :)

świnki morskie jedliśmy w Peru, inaczej smakują i jest mniej mięska...
 
kwiecień 01, 2008 | url
Głosy: -1

Ines said:

...
to nie szczury tylko swinki morskie pieka na grilu albo nad ogniskiem..w Ekwadorze to typowe danie , znane w calym pañstwie , najbardziej podawane na imprezach albo weselach....wiem bo maz pochodzi z otavalo z Ekwadoru....pozdrawiam a ze kobieta wam powiedziala rata to tylko dlatego ze Ekwadorczycy lubia sie nabijac z turystow i czesto tak mowia , zapewniam ze to nie szczury tylko jak ktos skomentowal tez wyzej , swinki morskie....czesto je robimy w domu.....
 
styczeń 18, 2010
Głosy: +0

Ines said:

...
zapomnialam dodac ze w Peru inaczej sie chuduje swinki morskie dlatego sa one inne niz w Ekwadorze i inaczej smakuja , 100 % zapewnieam ze szczurów w Eca sie nie je !!!!!! saludos
 
styczeń 18, 2010
Głosy: +0

Dodasz coś od siebie? :)
mniejsze okno | większe okno

security image
Poniżej Wpisz Kod bezpieczeństwa


busy
 

Najnowsze wpisy

Świat jest pełen wspaniałych ludzi! „Malaysia truly Asia” (Malezja prawdziwa Azja) to hasło...
 
Polska sałatka na krańcu Azji Po czystym relaksie na bajecznej wyspie,  wracamy z...
 
Smak raju Kojarzycie taka starą reklamę batonów Bounty, kt...
 
Malezyjskie Krupówki Prawdę mówiąc to nie zamierzaliśmy w ogóle jech...
 
Ja się pytom, gdzie jest pyton? My babies are gone! (Moje dziecinki zniknęły!) – krzykn...
 

Ostatnio komentowane

Singapore is a FINE city
mam pytanie, czy jest możliwość zamówienia w intern...
ablka

Dziewczyna z parku
świetny artykuł, byłam w Singapurze w zeszłym roku....
oliffi

Dziewczyna z parku
Polecam wam ten wykład Zimbardo: http://www.youtube.co...
Maciek

Singapore is a FINE city
a gdzie spaliście w Singapurze? bo rozumiem, że namio...
stefek

Dziewczyna z parku
Hm. Piękna opowieść, która wywołała u mnie chwil...
arica

Rozmowy polsko-chińskie
Ten hostel na wyspie Shamian to Guangzhou Youth Hostel,...
Andrzej

Denga w Tajlandii, Malezji, Si...
Dzięki Agata za poprawki Nurtuje mnie jedna kwestia...
Andrzej

Dziewczyna z parku
Od korzeni się nie ucieknie. My ludzie północy, oni ...
Zbig

W drodze od:


Podobne teksty

Popularne tematy