mapa europy
English French German Russian Spanish
Strona Główna Hiszpania Porady praktycze Barcelona - ostatnie dwa dni w Europie
Barcelona - ostatnie dwa dni w Europie PDF Drukuj Email
Sobota, 27 Październik 2007 21:02

Wlasnie konczy sie nasz pobyt w Barcelonie. Byla ona na trasie punktem laczacym Polske z Ameryka Poludniowa...

Uznawana za jedno z piekniejszych miast Europy stanowi dla nas brame do kultury latynoskiej, z ktora bedziemy sie stykac podczas calej wyprawy. Tutaj mozemy sie przez te dwa dni oswoic z jezykiem hiszpanskim w wersji oryginalnej i jeszcze go troche podszlifowac - uscislajac ja na razie nie mam czego szlifowac, ale pilnie uzupelniam slownik. Na razie w tym duecie to Eliza tutaj "habla" ;) Zanim jednak trafilismy do centrum z lotniska dojechalismy autobusem nr A1 do Placu Katalonskiego i na Las Ramblas znalezlismy nocleg w czyms na ksztalt hostelu, ale hostel to nie jest - nie wazne. Po krotkim rifreszu poszlismy na miasto i tu nie mila niespodzianka - deszcz. Nic to jednak - przeszlismy cala slynna Las Ramblas do pomniku Krzysztofa Kolumba dalej na Plac Hiszpanki i pod Palac Narodowy. Niestety o tej porze roku Magiczna Fontanna nie gra, wiec tylko opowiedzialem Elizie jak to mniej wiecej wyglada i podeszlismy pod sam Palac na wzgorzu Montjuic, skad rozposciera sie piekny widok na cale miasta. Tym bardziej byl on piekny, bo noca. Potem poszlismy na Plac Katalonski i po kilku godzinnym czlapaniu wrocilismy do bazy - padlismy jak zabici. Drugiego dnia pobytu w Barcelonie po wykwaterowaniu sie z hostelu poszlismy na autobusowy dworzec polnocny (skad np jezdza autobusy na lotisko Barcelona-Girona* lub autobusy miedzynarodowe), gdzie zostawilismy bagaze w przechowalni. UWAGA, nie w skrytkach, ktore tez tam sa a w zwyklej przechowalni. Po pierwsze bo taniej - 3 euro bez limitu godzinowego, a po drugie - nawet te duze skrytki na bagaz nie pomiescilyby naszych plecakow z karimatami :/ Mankamentem tej przechowalni jest to, ze jest czynna tylko do 21:30. Co dalej? Dalej poszlismy w strone kosciola Sagrada Familia nastepnie szpitala sw. Krzyza, Casa Les Punes, Casa Batlo Gaudiego I Uniwersytetu Barcelonskiego, gdzie na jego dziedzincu skonsumowalismy cos na ksztalt obiadu;) W dalszej kolejnosci odwiedzilismy Targ sw. Antoniego i poszlismy w strone wzgorza Motjuic, ponownie spagladnelismy na Barcelone z gory, tym razem za dnia I udalismy sie w strone Stadionu Olimpijskiego - akurat szykowal sie do jakiegos koncertu. Oczywista oczywistosc, ze nie moglo zabraknac na trasie plazy w Barcelonie - Eliza lapala fale, ja przed nia uciekalem - fajnie bylo znow poczuc sol Morza Srodziemnego, ech... (tu pozwole sobie na prywate I pozdrowie moja grupe z Platja d'Aro z 2003 roku). Jesli myslicie, ze na tym poprzestalismy to grubo sie mylicie. Po odebraniu bagazy poszlismy jeszcze pod Katedre sw. Eulalii I dopiero na Plac Katalonski, skad znow autobusem nr A1 pojechalismy na lotnisko. Tu wlasnie pisze ta relacje, Eliza kima obok na fotelu, ale cos jej to nie idzie, bo szturcha mnie zebym juz konczyl I sam sie przespal (prawda jest taka, ze pewnie chce sobie zagrac w kulki ;) - to tak miedzy nami:P O 6:50 mamy samolot do Caracas. Po prostu nie oplacalo nam sie placic za nocleg i wstawac o 3 w nocy - wyspimy sie w samolocie i dlatego tak wczesnie przyjechalismy na lotnisko. Dobra - nie bede Was rozpuszal - wiecej nie bedzie takich dlugich relacji. Pozdrowienia i do "uslyszenia" w Ameryce Poludniowej.

 

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Komentarze (2)add comment

Andrzej said:

...
Dzięki. Poprawione.
 
czerwiec 13, 2008 | url
Głosy: +1

Andrzej said:

gratulacje
Fajnie, że tak sobie podróżujecie. Wierzę i wiem, że sam (a właściwie z żonką :-)) będziemy mogli już niedługo podróżować do miejsc, które opisujecie jak i do wielu innych, które nam się marzą. Gratuluję realizacji marzeń!
 
październik 29, 2008
Głosy: +0

Dodasz coś od siebie? :)
mniejsze okno | większe okno

security image
Poniżej Wpisz Kod bezpieczeństwa


busy
 

Najnowsze wpisy

Świat jest pełen wspaniałych ludzi! „Malaysia truly Asia” (Malezja prawdziwa Azja) to hasło...
 
Polska sałatka na krańcu Azji Po czystym relaksie na bajecznej wyspie,  wracamy z...
 
Smak raju Kojarzycie taka starą reklamę batonów Bounty, kt...
 
Malezyjskie Krupówki Prawdę mówiąc to nie zamierzaliśmy w ogóle jech...
 
Ja się pytom, gdzie jest pyton? My babies are gone! (Moje dziecinki zniknęły!) – krzykn...
 

Ostatnio komentowane

Singapore is a FINE city
mam pytanie, czy jest możliwość zamówienia w intern...
ablka

Dziewczyna z parku
świetny artykuł, byłam w Singapurze w zeszłym roku....
oliffi

Dziewczyna z parku
Polecam wam ten wykład Zimbardo: http://www.youtube.co...
Maciek

Singapore is a FINE city
a gdzie spaliście w Singapurze? bo rozumiem, że namio...
stefek

Dziewczyna z parku
Hm. Piękna opowieść, która wywołała u mnie chwil...
arica

Rozmowy polsko-chińskie
Ten hostel na wyspie Shamian to Guangzhou Youth Hostel,...
Andrzej

Denga w Tajlandii, Malezji, Si...
Dzięki Agata za poprawki Nurtuje mnie jedna kwestia...
Andrzej

Dziewczyna z parku
Od korzeni się nie ucieknie. My ludzie północy, oni ...
Zbig

W drodze od:


Podobne teksty

Popularne tematy