| Ruch uliczny na Bliskim Wschodzie |
| Środa, 09 Wrzesień 2009 14:48 | |||||||||||||||||||||||||||||||
|
To, że w Azji zasad ruchu drogowego nie ma, tzn. w naszym mniemaniu, to pewnie się domyślacie. Tu zasada panuje jedna – kto większy ten ma pierwszeństwo i tak w kolejności jest: ciężarówka, autobus, minibus, pick up, samochód osobowy, motor, skuter, rower i człowiek. Wszystko jasne? Nie do końca! Wyjątkiem od tej reguły są zwierzęta – np. osły, kozy, owce czy inne bardziej egzotyczne, jak np. małpy, które mają pierwszeństwo bezwzględne, bo któż zaryzykuje bliskie spotkanie z rogami wyżej wymienionych? Nikt... Bardzo ciekawym wynalazkiem, np. w Iranie, a szczególnie w koszmarnie zatłoczonym Teheranie, A teraz będzie bardziej praktycznie, czyli trzy triki na to, aby ruch uliczny był bardziej płynny:
Te trzy udogodnienia działają zarówno we wschodniej Turcji, w Iraku, jak i w Iranie. Nie zawsze jednak razem. Dodatkowym specyfikiem np. dróg irackich są progi zwalniające co mniej więcej 100-200 metrów, montowane w miastach przed każdym skrzyżowaniem i przejściem dla pieszych, a poza miastami na check-pointach kontrolowanych przez Peszmergów.
PS: Tym artykułem zaczęliśmy nowy cykl wpisów na blogu. Poza zwykłymi relacjami pojawiać się będą od dziś wpisy analizujące i pokazujące dziwne/ciekawe/zwariowane/kuriozalne rzeczy/tematy/zjawiska, które zaobserwowaliśmy podczas naszej podróży w różnych krajach. Mam nadzieję, że się przyjmie. Prosimy o masę komentarzy czy ten pomysł Wam się podoba czy nie. Komentarze (18)
![]()
Czesia
said:
|
|
... Z tym trzecim punktem w Polsce może być problem, bo większość budowanych w naszym kraju skrzyżowań jest akomodacyjnych, czyli ogólnie mówiąc ich działanie zależy od tego, co dzieje się na skrzyżowaniu. W takim przypadku komunikaty wyświetlane na "liczniku" by nie mogły funkcjonować, bowiem to, czy włączone zostanie światło czerwone nie będzie zależało od tego, że skończy się jego czas, tylko od tego, że z przeciwległego kierunku podjechał samochód. Swego rodzaju "liczniki" były kiedyś stosowane przy nowych skrzyżowaniach na przyciskach dla pieszych. Lampki otaczające przycisk gasły bądź zapalały się w miarę zbliżania się sygnału zielonego. Niestety, piesi wkurzali się, że często przy jednej pozostałej lampce znów zapalały się pozostałe... bo na przykład pojawił się kolejny samochód na skrzyżowaniu (a akurat droga w tym przypadku miały priorytet nad przejściem). Nie wiem czy przyciski zdjęto z tych kilku skrzyżowań, ale o ile się dobrze orientuje w ogóle się ich już w Polsce nie stosuje. |
|
|
... Witaj Andrzeju! Z tej strony członek lubelskiej grupy latino. Nie powiem, trochę się zdziwiłem słysząc Cię pod koniec czerwca w trójeczce. W takiej sytuacji można pokusić się o refleksję, że dobrze by było by wszytkie zdziwienia były tak pozytywne. Z zaciekawieniem do tej pory śledziłem poczynaniaTwoje i Alicji. Ghciałbym zgłosić jednak teraz taki mały postulat; otórz na blogu pojawia się muzyka odwiedzanych obszarów,a ja proszę o jeszcze więcej! (szczególnie muzykę etniczną i popkulturowe ciekawostki egzotycznych z punku widzenia Polski obszarów). Dzięki dobrodziejstwom globalizacji i takim ludziom jak Wy, możliwe jest by coraz gęściej do takich cudeniek docierać. Oprócz obrazu i słowa, to również świetna metoda promocji miejsc Waszej wędrówki. Liczę na pozytywne rozpatrzenia mojego podania :) Serdeczne pozdrowienia! I tak w sumie nie wiem czego Wam życzyć; prostej czy krętej drogi.Zatem życzę takiej, która doprowadzi do celu. |
|
|
... podpisuje sie pod petycja Lukasza!!! wierze, ze oryginalna muzyka z roznych zakatkow swiata wzbogaci Wasze opowiesci. sledze Wasze losy od wizyty w Istanbule wiec moge powiedziec, ze jestem wierna czytelniczka od samego poczatku :) i nie moge sie juz doczekac nowych wpisow (mam nadzieje, ze przerwa spowodowana jest brakiem interentu a Wy jestescie cali i zdrowi) pozdrawiam i zycze niezapomnianych przygod |
|
|
... Dzięki za wszystkie dobre słowa! Jakiś pomysł to jest z tą muzyką i powiem Wam szczerze, myśleliśmy i o tym, ale pojawia się jeden problem - prawa autorskie od publikowania muzyki w Internecie. Mamy sporo muzyki z Turcji, Iraku, Kurdystanu czy Iranu w formacie MP3 od naszych hostów z HC i Cs, ale niestety wrzucić jej na naszą stronę nie możemy. Wrzucamy tylko dźwięki i video, które sami nagraliśmy. Tematu jednak nie chciałbym przysypywać popiołem - może da sie to jakoś obejść? Jakieś pomysły? Ktoś może wie jak? Czekamy na info tu lub na maila. |
|
|
... Hmmm... Rzeczywiście. Z punktu widzenia prawnego, mogłoby być to wątpliwe. Zatem (oczywiście tak jak pisałem wcześniej w granicach waszej możliwości) proponuję byście zamieszczali polecane Wam przez spotykane "przysłowiowe dobre dusze" linki (rewelacją byłyby narodowe strony, gdzie można darmowo i legalnie pobierać muzykę). Z drugiej strony nawet na głupim jutiubie można znaleść sporo "smaczków" z bliskiego wschodu czy też innych etnicznie ciekawych miejsc - sęk w tym, że bez wskazania słów kluczy, dokopanie do ciekawych rzeczy, staje się z punktu widzenia poświęconego czasu przeciwskuteczne, albo niemożliwe (kwestia róznych alfabetów). Poniżej dwie próbki, wykonawców w Polsce już znanych i przy okazji wskazówka, czego akurat poszukuje moja osoba:) http://www.legalmp3.pl/mp3,myriam-fares-mosh-ananiya,9bp6kepzz9.html - próbka z libańskiej królowej pop-u http://www.youtube.com/watch?v=PSHvTszWI1I -ethno hip-hop rodem z Senegalu Pozdrawiam ciepło, Łukasz K. |
|
|
... Inna mozliwosc to normalne taksowki lub samochody prywatne, do ktorych wsiada kilka osob i jada do jakiegos punktu w miescie, a tam przesiadaja sie do innej taksowki jadacej dalej w pozadanym kierunku. Trzeba tylko wiedziec gdzie znajduja sie te punkty "przesiadkowe". Oczywiscie kosztuje to grosze, bo benzyna jest tam tania. Dodatkowo nie ma w tych taksowkach zadnej dyskryminacji, tj. kobiety siedza kolo mezczyzn i nikomu to nie przeszkadza, podczas gdy w autobusach musza siedziec oddzielnie. jeden z absurdow tego ustroju.. a jest ich wiecej.... W Teheranie istnieja tez taksowki prowadzone przez kobiety, ktorymi chetnie jezdza kobiety. Ma to dwie strony, tj. kolejny absurd Republiki Islamskiej, ale i poczucie bezpieczenstwa dla wielu kobiet, ktore boja sie jakichs zaczepek. W ogole interesujace sa tam same samochod, bo jednak nie ma powszechnego dostepu do niektorych marek z powodu sankcji itd., ale za to mozna zobaczyc naprawde ciekawe pojazdy np. amerykanskie z lat 70-tych. W miescie stluczki to norma, ale policja pojawia sie bardzo szybko i wszystko mniej wiecej wyglada tak jak w Europie, czyli placi ubezpieczenie. |
|
|
... Widze całe mnustwo podobieństw do ruchu ulicznego w Egipcie... Zero przepisow, kazdy jezdzi jak chce a do tego jeden drugiego obija... Straszny tam panuje hałas, jedno trąbniecie to uwaga jade, dwa- z drogi, trzy- kretynie jak jedziesz, tu nastepuje zatrzymanie i delikatnie mówiąc wymiana zdan... ;) Pozdrawiam |
|
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
|
• Singapore is a FINE city mam pytanie, czy jest możliwość zamówienia w intern... |
| ablka |
|
• Dziewczyna z parku świetny artykuł, byłam w Singapurze w zeszłym roku.... |
| oliffi |
|
• Dziewczyna z parku Polecam wam ten wykład Zimbardo: http://www.youtube.co... |
| Maciek |
|
• Singapore is a FINE city a gdzie spaliście w Singapurze? bo rozumiem, że namio... |
| stefek |
|
• Dziewczyna z parku Hm. Piękna opowieść, która wywołała u mnie chwil... |
| arica |
|
• Rozmowy polsko-chińskie Ten hostel na wyspie Shamian to Guangzhou Youth Hostel,... |
| Andrzej |
|
• Denga w Tajlandii, Malezji, Si... Dzięki Agata za poprawki
Nurtuje mnie jedna kwestia...
|
| Andrzej |
|
• Dziewczyna z parku Od korzeni się nie ucieknie. My ludzie północy, oni ... |
| Zbig |