| Z misją w Iranie, czyli Alicja prowadzi warsztaty teatralne |
| Środa, 25 Listopad 2009 18:56 | |||||||||||||||
|
Jak to się stało? No nic, po kilkunastu minutach jestem w siedzibie fundacji, czyli w czymś w rodzaju namiotu cyrkowego w kształcie kwadratu. W środku jest duszno i nawet podmuch licznych wiatraczków jakoś nie poprawia sytuacji. Na miejscu jest kilkanaście osób, dziewczyny okutane w chusty i ubrane tak, jak nakazuje hidżab. Irańczycy przyglądają mi się ukradkiem, ale z zainteresowaniem. Są tu też Andrzej i Michał. Bardzo chcieli być obecni na warsztatach, że niby chcą popstrykać fotki, popatrzeć na Iranki, a tak naprawdę pewnie chcieli się ze mnie ponabijać, więc powiedziałam im, że jeśli chcą tu być, muszą brać czynny udział w warsztatach (ja też będę mogła się z nich ponabijać). W ten oto sposób w polskim narodzie przybyło dwóch nowych lalkarzy: Andrzej Budnik i Michał Domański.
Przedstawiamy się Zadaję im najprostsze, podstawowe ćwiczenia i efekt jest piorunujący. Widać, że każdy z nich w pełni koncentruje się na zadanym ćwiczeniu i angażuje się w nie w 100 procentach. Żadnych głupich rozmów, „śmichów-chichów” i innych dekoncentrujących działań. Czy to perska wrażliwość na sztukę? Możliwe, że coś w tym jest. Ćwiczenia wykonują zbiorowo, dla oszczędności czasu i po to, żeby każdy mógł się skupić na sobie, a nie przejmować się, że inni patrzą.
Pierwsze ćwiczenia Najpiękniejszy moment warsztatów, który pokazał też, kto „załapał” na czym to polega, a kto nie, nastąpił wtedy, gdy przyszło do pracy z lalkami w grupach 3-osobowych. Zadanie polega na tym, że każda grupka ma do dyspozycji duży arkusz papieru i ma z niego stworzyć jakąś lalkę, a potem wspólnie ją animować. Każda grupa stworzyła jakąś zadziwiającą formę, ale jedna z grup wykazała się największą kreatywnością, stworzyła bowiem lalkę, która ulegała coraz to nowym transformacjom. Ich wyobraźnia nie ma chyba końca i co chwilę staje przed nami inna postać... Śmiejemy się do rozpuku, aż tu nagle okazuje się, że pora warsztaty zakończyć, bo trwają juz 5 godzin.
Praca w grupach Kiedy ten czas zleciał? Chwilę jeszcze trwają luźne powarsztatowe rozmowy, ludzie pytają o możliwości wzięcia udziału w dłuższych kursach lalkarskich w Europie itd. Pytanie tylko, kto z nich będzie miał realną możliwość wyjazdu z Iranu... ale to temat na zupełnie osobny artykuł. Komentarze (13)
![]()
Asia
said:
|
|
... Cudowna sprawa!!! Życzę jak najwięcej takich przeżyć i różnych "odkryć" w tej podróży. Wasz blog jest fantastyczny, właśnie dlatego że jest czymś więcej niż suchą relacją z tego co zobaczyliście i gdzie byliście. Dzielicie się radością ze spotkań z innymi ludźmi i ich kulturą i za to Wam dziękuję :) ps. Nabieram coraz więcej chęci do odwiedzenia Persji :) |
|
|
... Alicja, zaczarowana Wasza przygoda się staje. Im dalej, tym coraz bardziej nasuwa mi skojarzenia z podróżami Sindbada Żeglarza. Bardzo podobała mi sie ta relacja. Nie poznałyśmy się, nie dotarłam na zjazd pożegnalny przed Waszą wyprawą. Kto wie, może finalnie odkleję swoje (coraz większe na bezrobociu) 4 litery od (coraz mniejszego) stołka i spotkamy się gdzieś w trasie, jeszcze przed Waszym powrotem. Wznoszę kawką toast za istnienie Internetu i jego nośników, które zabierają mnie w podróż z Los Wiaheros, kiedy zatęsknię za prawdziwą. Pozdrawiam serdecznie z Krakófka :-)))) |
|
|
... Alicjoooooooooooooooooo!!!! jak Cię nie kochać - ziarno lalkarstwa zasiewasz na obcych lądach - JESTEM TU W MOIM DOMKU W TORUNIU , w polsce, w europie............ i cieszę się,że mogę zajrzeć przez szparkę do Twojej pięknej przygody! Jestem z Ciebie dumna!- pozdrów chłopaków, których masz przy sobie! Bawcie się dobrze i wracajcie szczęśliwie do domu! |
|
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
|
• Singapore is a FINE city mam pytanie, czy jest możliwość zamówienia w intern... |
| ablka |
|
• Dziewczyna z parku świetny artykuł, byłam w Singapurze w zeszłym roku.... |
| oliffi |
|
• Dziewczyna z parku Polecam wam ten wykład Zimbardo: http://www.youtube.co... |
| Maciek |
|
• Singapore is a FINE city a gdzie spaliście w Singapurze? bo rozumiem, że namio... |
| stefek |
|
• Dziewczyna z parku Hm. Piękna opowieść, która wywołała u mnie chwil... |
| arica |
|
• Rozmowy polsko-chińskie Ten hostel na wyspie Shamian to Guangzhou Youth Hostel,... |
| Andrzej |
|
• Denga w Tajlandii, Malezji, Si... Dzięki Agata za poprawki
Nurtuje mnie jedna kwestia...
|
| Andrzej |
|
• Dziewczyna z parku Od korzeni się nie ucieknie. My ludzie północy, oni ... |
| Zbig |