mapa europy
English French German Russian Spanish
Strona Główna Kambodża "Człowiek, człowiekowi zgotował ten los"
"Człowiek, człowiekowi zgotował ten los"
Wpisał Andrzej Budnik   
Poniedziałek, 24 Maj 2010 09:52

Kambodża to jeden z biedniejszych krajów Azji, ale mimo to przyciąga rzesze turystów. Powodem jest kompleks świątyń Angkoru. To taka atrakcja z kategorii „must see”, ale wg mnie drugą, nie mniej ważną są wszelkie ślady, jakie po sobie zostawił Pol Pot i jego reżim Czerwonych Khmerów. Na długo zapada to w pamięci i potrzeba nieskończenie wiele czasu, aby ten terror, prześladowania, masowe mordy… zrozumieć? Nie, tego się nie da zrozumieć…

Dziedziniec szkoły przekształconej w więzienie
Dziedziniec liceum przekształconego w więzienie polityczne S-21
 

Jak dziś pamiętam, gdy z wycieczką szkolną w podstawówce pojechaliśmy do Auschwitz. Mając kilkanaście lat, oczyma dziecka spoglądałem na to wszystko, co zafundowali Polsce, Europie i światu Naziści. Nie mieściło mi się to w głowie… patrzyłem na komory gazowe, gabloty z włosami, stertami ubrań, okularów, zegarków. „Człowiek, człowiekowi zgotował ten los” Do dziś to pamiętam.

Wtedy jednak nie miałem pojęcia o Kambodży, Czerwonych Khmerach. Dziś będąc tam zupełnie prywatnie i z własnej woli, zacząłem się zastanawiać, jak chory umysł trzeba mieć, aby doprowadzić do takiej tragedii. Reżim Czerwonych Khmerów kierowanych przez Pol Pota przeszedł do historii jako jedna z najbardziej krwawych i najdotkliwszych dyktatur skierowanych nie na wrogów czy sąsiednie państwo, a na swoich krajan. Czystki i ludobójstwo dokonane w Kambodży w ciągu pięciu lat panowania Czerwonych Khmerów pochłonęło ¼ ludności kraju. Pol Pot stworzył prawdziwe piekło na Ziemi rozkopując całkowicie strukturę społeczną Kambodży, fundując zarazem swojemu krajowi jeden z największych regresów cywilizacyjnych w skali świata.

W Phnom Penh i okolicach są przynajmniej dwa miejsca, które trzeba zobaczyć. Pierwsze to budynki dawnej szkoły średniej, zamienione w czasie reżimu na więzienie S-21. Na czele więzienia stał Khanga Khek Ieu znany szerzej jako "Towarzysz Duch". Dziś byłe więzienie mieści muzeum ludobójstwa Tuol Sleng. Można tam m.in. zobaczyć w jakich warunkach trzymano więźniów, jak i czym byli torturowani, reedukowani oraz dowiedzieć się o więcej o samym reżimie, jego założeniach i celach, które dla normalnego człowieka wydają się zupełnie oderwane od rzeczywistości – rzec można, że są chore.

Na mnie zdecydowanie największe wrażenie zrobiły puste klasy. W niektórych wiszą do dziś szkolne tablice, a w większości znaleźć można też prycze dla bardziej „znamienitych” więźniów, czyli tych, którzy byli posądzeni o kierowanie powstaniem przeciwko reżimowi. Zdrowy rozum pyta jednak, co przewiniła cała reszta ludzi. Po co to wszystko? Co ci ludzie zrobili, że tak się z nimi obchodzono? Odpowiedzi dobrej, akceptowanej przez naszą logikę, na to pytanie nie ma. Tak naprawdę można było podpaść za wszystko.

Klasy - cele
Klasy byłego liceum zamienione na cele więzienia S-21


Organizacja Czerwonych Khmerów zwana też Angką zlikwidowała własność prywatną, zdelegalizowano pieniądze, zamykano szkoły, szpitale, fabryki. Zdelegalizowana została też religia, a ludność miejską Phnom Penh po obaleniu reżimu Pol Pota wypędzano na wieś, gdzie pracę organizowano na zasadzie komun. Każda z nich pilnowana była przez uzbrojonych żołnierzy - Czerwonych Khmerów. Tam, w kolektywnych gospodarstwach, które tak naprawdę były przymusowymi obozami pracy, uprawiano rolę. Pretekstem dla takich działań były fałszywe twierdzenia, iż amerykańskie bombardowania doprowadzą do masowego głodu, a ludność miejska przeniesiona na wieś będzie bezpieczniejsza i przy okazji „przysłuży się krajowi” w dobrej sprawie. Czerwoni Khmerowie przystąpili z zapałem do realizacji utopijnego państwa bezklasowego. Terror był ściśle związany z komunistyczną ideologią, której założeniem w wydaniu khmerskim było stworzenie nowego społeczeństwa i rustykalizację Kambodży. Wszystkich nie pasujących do tej koncepcji bezwzględnie eliminowano.

"Rok Zerowy", czyli nowy rozdział w polityce Czerwonych Khmerów doprowadził do śmierci ogromnej liczby osób. Główne powody to głód, wycieńczenie pracą oraz tortury i masowe egzekucje. Reżim tropił wszystkich związanych z poprzednim systemem, a przede wszystkim ludzi wykształconych – intelektualistów, naukowców. Tutaj przypomina się schemat działań z drugiej wojny światowej - Khmerowie skazywali na śmierć nawet za sam fakt posiadania zbyt delikatnych dłoni. Pol Pot i jego klika poszła jednak o krok dalej – posiadanie okularów też kojarzone było z inteligencją i wykształceniem. Winni!

Następnego dnia udajemy się na Pola Śmierci Choeung Ek pod Phnom Penh. To dziś głownie miejsce pamięci ofiar Czerwonych Khmerów. Znajduje się tam m.in. wysoka stupa buddyjska, którą wypełnia 8 tys. czaszek. Jest to trochę mniej niż połowa ludzi, którzy zginęli w masowych egzekucjach. Chodząc po okolicy, co chwila natrafia się na zagłębienia, będące masowymi grobami. Najbardziej przejmujące w mojej opinii są jednak drzewa, o które roztrzaskiwano głowy niemowląt. Te dzieci byłyby dziś kilka lat starsze od nas. Jednak dziś już ich nie ma. My jednak nie powinniśmy o nich zapomnieć.

Na innych drzewach wieszano głośniki, z których wydobywający się dźwięk miał zagłuszać krzyki ofiar i odgłosy egzekucji. Źródła podają, że liczba ofiar Czerwonych Khmerów w proporcji do całkowitej populacji kraju jest wyższa niż w jakimkolwiek innym kraju na świecie we współczesnej historii. Przyjmuje się, że liczba ofiar reżimu to około 25% populacji Kambodży w ówczesnym czasie. Pozwala to więc na określanie reżimu mianem ludobójczego.

Dziś podejmowane są próby osądzenia winnych. Działa Centrum Dokumentacji Kambodży, które zbiera informacje o zbrodniach i gromadzi materiały dowodowe. Czas jednak upływa, a ludzie powoli umierają. Poza tym po cichu mówi się, że wielu z dziś piastujących wysokie stanowiska rządowe, było dawniej członkami organizacji Czerwonych Khmerów. Po upadku reżimu wtopili się w odbudowującą się strukturę społeczną kraju i wykorzystując swoje dawne kontakty dotarło do wysokich pozycji w państwie.

Sposoby reedukacji
Jeden z przykładów tortur - fot. archiwum Muzeum S-21 


Kuriozum to fakt, iż sam Duch (zarządca więzienia S-21) po upadku reżimu uciekł do Tajlandii, gdzie pod zmienionym nazwiskiem pracował w amerykańskim obozie dla uchodźców. Z opinią wzorowego pracownika i nawróconego baptysty został pastorem. Dopiero w 1998 roku odnalazł go w Tajlandii Nic Dunlop – dokumentalista, pisarz. Ujawnił swoje „odkrycie” zszokowanej opinii publicznej, a Duch został aresztowany. Dziś jest sądzony przez działający od 2006 roku Trybunał ds. Zbrodni Czerwonych Khmerów. Prace trybunału jednak postępują bardzo mozolnie. Natrafiają na opór z wielu stron, gdyż niejeden przedstawiciel elit rządzących, boi się swojej przeszłości i unika przeszłości.

Fakt, iż Kambodżanie starają się postawić winnych przed sądem to jedno. Mnie martwi jednak co innego. O tej tragedii nie można zapomnieć, a młodzież trzeba o tym uczyć, przypominać, wychowywać. W zamian w celach S-21 młodzież khmerska odwiedzająca więzienie, bawi się w chowanego i nikt na to nie zwraca uwagi. Nikt z Khmerów na to nie reaguje…

Cele w więzieniu S-21
Cele więzienia S-21 - miejsce zabaw młodych Khmerów

Z rad praktycznych dodam tylko od siebie, że przed wybraniem się do byłego więzienia S-21 oraz na Pola Śmierci, warto obejrzeć brytyjski film o tej samej nazwie: „Killing Fields”. Film R. Joffe’a z 1984 roku jest oparty na faktach i porusza do głębi, a przy okazji uczy i przypomina.

Obejrzyj pełną galerię zdjęć z miejsc upamiętniających zbrodnie Czerwonych Khmerów.

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Komentarze (7)add comment

stani said:

...

Straszne, ale jest potrzeba aby o tym pisać. Ludzie powinni znać nie tylko tragiczne losy swojego narodu ale także tych, których podobne losy spotkały, co najgorsze od swoich współbraci.
 
maj 24, 2010
Głosy: -1

Ola said:

...
Nie mogę w to uwierzyć :((( jak można być taką bestią :((( pokój wszystkim zmarłym, torturowanym
  • Pomodlę się dziś o to, by sprawców dotkneła ręka Boża... Oko za oko, ząb za ząb - tak powinno być, tylko wtedy sprawcy poczuliby to co, zrobili, nie miałąbym zadnych skrupułów, żeby ich powybijać za to co zrobili.
  •  
    czerwiec 09, 2010 | url
    Głosy: +0

    Marek said:

    ...
    Dla mnie najbardziej wstrzasajace byly fotografie en-face w Toul Sleng tuz przed egzekucja. I na zadnej z tych twarzy nie widzialem strachu. Kurka- u nas mordowali Niemcy czy Rosjanie ale tam to robil Kambodzanczyk Kambodzanczykowi- swoj swojemu!
    Wiacherosi: a zagladneliscie na targ kolo S21?
     
    czerwiec 09, 2010
    Głosy: -1

    Andrzej Muszynski said:

    ...
    Fundamentalna pomyłka: ten człowiek na fotografii to jeden z ocalałych z S 21 - OFIARA, nie KAT..
     
    sierpień 01, 2010
    Głosy: -1

    Andrzej said:

    ...
    Tobie akurat wierze na slowo, a nastepnym razem wypada zainwestowac w tlumacza. bo widac komunikacja po angielsku prowadzi do powaznych pomylek. Na szczescie Pan ten byl tylko marginalnie wspomniany w tym tekscie, wiec do fundamentu w tym wypadku raczej mu daleko. Niemniej, dzieki za sprostowanie.
     
    sierpień 02, 2010
    Głosy: -1

    Andrzej Muszynski said:

    ...
    Rozumiem, bez tłumacza mozna się wkopać w niezłe bagno w takich sytuacjach. Nie czepiam się, tylko akurat rzuciło mi się w oczy bo z tym człowiekiem długo rozmawiałem i jak zobaczyłem słowo kat - to zbaraniałem. Pozdr!
     
    sierpień 03, 2010
    Głosy: -1

    Andrzej said:

    ...
    Nie ma sprawy. Jeszcze raz dzięki za sprostowanie - po to są m.in. komentarze.
     
    sierpień 05, 2010
    Głosy: +0

    Dodasz coś od siebie? :)
    mniejsze okno | większe okno

    security image
    Poniżej Wpisz Kod bezpieczeństwa


    busy
     

    Najnowsze wpisy

    Co ma wspólnego gekon z Misiem Uszatkiem? Czasami, w nieoczekiwany sposób, los rzuca nas w miejsca, k...
     
    O pięknej Jawajce Smukła sylwetka, delikatne rysy twarzy, długie i z...
     
    Noc na porodówce wśród tarasów ryżowych Wieczorem dzwoni telefon – numer nieznany. W słuc...
     
    Szukamy jachtu z Indonezji do Australii Dziś zupełnie niechronologicznie, ale powoli zaczynamy si...
     
    Jawa mniej znana Po trzech dniach spędzonych w Dżakarcie zapragnęliśmy uc...
     

    Ostatnio komentowane

    Denga w Tajlandii, Malezji, Si...
    Agata Wielke dzięki za odpowiedż... Zobaczymy zatem j...
    Magda

    Co ma wspólnego gekon z Misie...
    Cześć, jakiego telefonu używacie w podróży? jakis ...
    Piotr

    Co ma wspólnego gekon z Misie...
    Tęskonota... ładnie to opisałaś
    Karola

    Co ma wspólnego gekon z Misie...
    Hej Ah niestety za późno trafilam na Wasza strone ;...
    Agata

    Jawa mniej znana
    Super podróż, fajne się czyta. Pozdrawiam ! Ja wyrus...
    Bożena

    Denga w Tajlandii, Malezji, Si...
    HEj jak najbardziej nalezy poddac sie diagnostyce, obja...
    Agata

    O pięknej Jawajce
    Alicjo - już się cieszę, jak kiedyś będziesz to op...
    Dorota

    O pięknej Jawajce
    Bardzo dobry artykuł!Idealny do jakiejś gazety.Pozdra...
    Balbina

    W drodze od: