| Trekking w Himalajach od strony praktycznej cz. 2 - Choroba wysokościowa - Himalaje - Trekking wokół Annapurny |
| Piątek, 09 Styczeń 2009 11:31 | |||||||
Strona 2 z 2 Choroba wysokościowa Pierwsze objawy mogą pojawić się już na około 3 tys. metrów n.p.m. i nie ma reguły, co do tego kogo ona dopadnie, a kogo nie. Powodem jest coraz mniejsza ilość tlenu w powietrzu oraz coraz mniejsze ciśnienie atmosferyczne. To, że kogoś raz nie dopadła choroba wysokościowa na 4 tys. metrów, nie znaczy, że za drugim razem też nas nie dopadnie. Może i to nawet niżej. Wszystko zależy od naszego ogólnego stanu zdrowia, kondycji i niektórzy jeszcze dodają psychiki. Choroba wysokościowa w Himalajach, Andach czy Alpach objawia się podobnie - ból głowy, mdłości. W stanach cięższych wymioty oraz zawroty głowy, a w krytycznych obrzęk płuc oraz mózgu. Jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie kroki, czyli zejście na niższą wysokość, choroba ta kończy się śmiercią. Brzmi to strasznie, ale tak to wygląda. Dobra, a jak można temu zapobiec? Po pierwsze aklimatyzacja, po drugie należy więcej pić niż normalnie, po trzecie należy bardzo dokładnie obserwować siebie/swój organizm i nie można lekceważyć żadnych objawów. Najwyższym punktem na trasie trekkingu wokół masywu Annapurny jest przełęcz Thorung La, która jest na wysokości 5416 m n.p.m. Zdecydowanie więc jesteśmy w polu rażenia choroby wysokościowej, tak na prawdę już od 3000 m n.p.m., czyli od okolic miejscowości Humde (3280 m n.p.m.) lub Bhraka (3488 m n.p.m.). To właśnie w tej drugiej miejscowości powinniśmy zatrzymać się przynajmniej na dwie noce na potrzeby aklimatyzacji. Leniwi mogą po prostu przesiedzieć cały dzień po pierwszym noclegu, ale dla osób bardziej żwawych i chcących się jeszcze lepiej zaaklimatyzować świetnym rozwiązaniem będzie całodniowa wycieczka w stronę Ice Lake znajdującego się o około 3,5-4h drogi od Bhraka na wschód. Ice Lake znajduje się na wysokości 4600 m n.p.m. (piękny widok na dolinę i miejscowość Manang), co daje nam okazję do aklimatyzacji biorąc pod uwagę fakt, że tego samego dnia wracamy z powrotem na nocleg na wysokości ok. 3500 m n.p.m. Podczas naszego wypadu na Ice Lake wszyscy odczuliśmy, co znaczy choroba wysokościowa. Co prawda dopadła nas już podczas zejścia, ale ból rozsadzał nam głowę, a mdłości były bardzo dokuczliwe. No cóż, prawda jest taka, że w 3,5h podeszliśmy ponad 1000 m do góry, co musiało dać znać o sobie na tej wysokości. Ale wszystko było pod kontrolą, gdyż efekt był w pewnym sensie zamierzony i chcieliśmy się przyzwyczaić do wysokości. Po zejściu do Bhraka wypiliśmy ciepłą herbatę, zjedliśmy zupę pomidorową z czosnkiem (jest bardzo dobry na chorobę wysokościową) i tak na prawdę wszystkie objawy ustąpiły, a my złapaliśmy aklimatyzację. Następnego dnia rano wyruszyliśmy w stronę Tilichu Base Camp, który jest na wysokości 4150 m n.p.m.- był to kolejny etap naszej aklimatyzacji. Tym samym zboczyliśmy z głównego szlaku Annapurna Circuit Trek. Spanie na ponad 4000 m n.p.m. może być czasem trudne, szczególnie gdy robi się to pierwszy raz. Czasem ciężko jest zasnąć, tym bardziej dotyczy to tych, którzy przy kolacji wypiją za dużo herbaty i pikawa im się rozbuja ;). Naszym celem następnego dnia było Tilichu Lake - jezioro położone na wysokości 4920 m n.p.m. Przez Nepalczyków jest uznawane za najwyżej położne jezioro na Ziemi. Prawdy w tym mało, ale faktem jest, że jest piękne.Aby zobaczyć Tilichu Lake trzeba podejść na wysokość 5000 m n.p.m. i zejść te kilkadzisiąt metrów do samego jeziora. Tam godzinka, półtorej i tak na prawdę jesteśmy na tyle dobrze zaaklimatyzowani, że przełęcz Thorung La nie jest już dla nas problemem. Jest ona położona tylko o ok. 400 m wyżej niż przewyższenie przy Tilichu Lake, więc spokojnie każdy da sobie z nią radę po takiej aklimatyzacji. Reasumując:
Następny odcinek poświęcony będzie tematom: nocelgi na trasie trekkingu, pieniądze i budżet, atrakcje na trasie poza samym trekkingiem oraz dla kogo jest taki trekking, czyli czy podołam najwyższym górom świata? Komentarze (0)
![]() Dodasz coś od siebie? :)
|
|||||||
| Zmieniony ( Piątek, 09 Styczeń 2009 12:45 ) |
|
• Singapore is a FINE city mam pytanie, czy jest możliwość zamówienia w intern... |
| ablka |
|
• Dziewczyna z parku świetny artykuł, byłam w Singapurze w zeszłym roku.... |
| oliffi |
|
• Dziewczyna z parku Polecam wam ten wykład Zimbardo: http://www.youtube.co... |
| Maciek |
|
• Singapore is a FINE city a gdzie spaliście w Singapurze? bo rozumiem, że namio... |
| stefek |
|
• Dziewczyna z parku Hm. Piękna opowieść, która wywołała u mnie chwil... |
| arica |
|
• Rozmowy polsko-chińskie Ten hostel na wyspie Shamian to Guangzhou Youth Hostel,... |
| Andrzej |
|
• Denga w Tajlandii, Malezji, Si... Dzięki Agata za poprawki
Nurtuje mnie jedna kwestia...
|
| Andrzej |
|
• Dziewczyna z parku Od korzeni się nie ucieknie. My ludzie północy, oni ... |
| Zbig |