Strona Główna Nepal Trekking w Himalajach od strony praktycznej cz. 2
Trekking w Himalajach od strony praktycznej cz. 2
Piątek, 09 Styczeń 2009 12:31
Spis treści
Trekking w Himalajach od strony praktycznej cz. 2
Choroba wysokościowa
Wszystkie strony
Dziś przyszedł czas na drugi odcinek porad praktycznych przydatnych przed wybraniem się na trekking w Himalaje Nepalu. W pierwszej części przybliżyłem sposób w jaki tanio można się dostać w najwyższe góry świata, co należy zabrać z Polski oraz na samą trasę trekingu oraz jak przedstawia się sytuacja z jedzeniem i piciem. Dziś czas na kolejne porady.

Lokalny przewodnik

Tu zdania są podzielone i tak na prawdę wszystko zależy od naszych indywidualnych potrzeb oraz od tego, na jakiego przewodnika trafimy. Najlepiej będzie wypisanie plusów oraz minusów i każdy wyciągnie sobie wnioski, czy warto.

Plusy:

+ w przypadku zerwanych mostów, zatarasowanych ścieżek dogaduje się on z lokalsami bez problemu, a my możemy dowiedzieć się o przeszkodzie kilka metrów przed nią, co sprawia, że tracimy czas, bo np. aby ją ominąć musimy się wrócić 2,3,5 godzin wstecz. Wcześniej może nie być kładki/innego mostu.

+ znajduje bez problemu klucze do mijanych świątyń, co umożliwia nam poznanie na prawdę nie raz niewyobrażalnie starych klasztorów buddyjskich. Możemy je kontemplować sami, jak długo chcemy. Polecam - na prawdę wartooo!

+ potrafi polecić sprawdzone schronisko/nocleg. To samo tyczy się miejsca, gdzie możemy zjeść obiad.

+ idąc szlakiem lub będąc np. w jakimś klasztorze opowie, co widzimy i "z czym się to je". Buddyzm i hinduizm to dość mocno zagmatwane religie.

Minusy:

- każdy dzień to 12-18 USD*, które płacimy przewodnikowi.

- bywa, że przewodnik prowadzi nas do miejsc,w których je i śpi za darmo, a nie tam, gdzie jest najlepiej dla nas.

- niektórzy przewodnicy nie mówią biegle po angielsku i  nie są zbyt profesjonalni.Trzeba dobrze trafić.

Pamiętajmy też, że przewodnik to nie tragarz. Jeśli nie chce nam się nosić swojego plecaka, możemy wynająć tragarza w Pokharze lub Katmandu.

* Jeszcze dwa słowa na temat kosztów, jakie musimy ponieść zatrudniając przewodnika. Osoby, które przyjeżdżają do Nepalu po raz pierwszy raczej nie orientują się dobrze w temacie i zatrudniają przewodników przez agencję turystyczną lub hotel, w którym śpią - sami też tak zrobiliśmy :/ . Taka przyjemność kosztuje nas 3 USD prowizji każdego dnia doliczonej do gaży dla przewodnika. Może nie jest to dużo, ale przy 20 dniach trekkingu robi nam się z tego już 60 USD, a to już nie tak mało. Żeby nie płacić prowizji najlepiej znaleźć przewodnika na własną rękę np. z polecenia kogoś, kto już był na trekkingu w Nepalu. Myślę, że każdy podzieli się namiarem. My trafiliśmy świetnie i jesteśmy strasznie zadowoleni z Mastera (na zdjęciu w żółtym polarze). Jeśli ktoś potrzebuję proszę o kontakt - podzielę się jego e-mailem. Przewodnik zarabia średnio 12-15 USD za dzień trekkingu.



Zmieniony ( Piątek, 09 Styczeń 2009 13:45 )
 

Najnowsze wpisy

Wieże diaolou wokół Kaipingu Z Kantonu zrobiliśmy mały skok do miasta Kaiping. ...
 
To w końcu Kanton czy Guangzhou? Kanton jest specyficznym miastem na warunki chińskie. Po pi...
 
Rozmowy polsko-chińskie Do Kantonu przyjeżdżam po raz pierwszy. Słyszałe...
 
Moda (ślubna) w Chinach! Dzisiaj coś dla dziewczyn. Będą suknie ślubne, m...
 
Xiamen - kochana wiosna, bożonarodzeniowe ozdóbki i 32h w najtańszym pociągu W pociągu do Xiamen mieliśmy okazję poobserwować w jaki ...
 

Ostatnio komentowane

Wieże diaolou wokół Kaiping...
A dziś na stronie startowej portalu gazeta.pl jest Was...
10/03/10 10:37
KAROLA

Sok z żaby na śniadanie, św...
podziwiam Was. nie macie bariery psychicznej biorąc si...
10/03/10 10:19
Mara

Wieże diaolou wokół Kaiping...
Tak w Polsce śmieci nikt nie wyrzuca do rzeki, my woli...
10/03/10 09:42
Marek

To w końcu Kanton czy Guangzh...
Ja niestety w Kantonie bylem tylko przejazdem i jedyne ...
10/03/10 01:53
Lukasz Beluch

Klasztor Shaolin, groty Longme...
Hej! Na obronę Klasztoru Shaolin dodam tylko, że otac...
09/03/10 20:29
Kasia

Autostopem do Iraku
Tak, Polacy do Iraku wizę potrzebują, jednak do Irack...
07/03/10 16:40
Andrzej

Autostopem do Iraku
Mam pytanie czy do iraku jest potrzebna wiza??
06/03/10 21:24
Monika shaema

Sok z żaby na śniadanie, św...
Ola, właśnie jesteśmy w miejscu, gdzie jaja z zarodk...
06/03/10 12:36
Andrzej

W drodze od: