mapa europy
Polacz z Facebook
Strona Główna Peru Subiektywne wspomnienia
Błąd
  • DB function failed with error number 1064
    You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MySQL server version for the right syntax to use near ':subiektywne-wspomnienia LIMIT 0,100' at line 1 SQL=SELECT `metakey` FROM jos_content WHERE `metakey`<>'' AND `state` = 1 AND catid=21:subiektywne-wspomnienia LIMIT 0,100
    SQL =
    SELECT `metakey` FROM jos_content WHERE `metakey`<>'' AND `state` = 1  AND catid=21:subiektywne-wspomnienia LIMIT 0,100
Kurczakarnie i inne "restauracje" specjalistyne
Sobota, 22 Grudzień 2007 16:16
Jak juz mniej wiecej zorientowalismy sie w nazwach roznych rodzajow miesiwa wystepujacego w Peru, wiedzielismy co dostaniemy po zamowieniu konkretnej rzeczy. Bardzo praktyczna i pomocna wiedza :) Wiedzielismy tez w jakie miejsca chodzic, zeby dostac to, na co akurat mamy ochote. A wszystko dzieli temu, ze lokale w swoich nazwach maja to, co serwuja.
Dodaj komentarz
Więcej…
 
W jakim jezyku mowi sie w Polsce?
Poniedziałek, 17 Grudzień 2007 15:51

Kiedy po raz pierwszy uslyszelismy to pytanie, zatkalo nas ze zdziwienia. No jak to w jakim? Oczywiste jest, ze w Polsce mowi sie po polski, tak jak w Niemczech po niemiecku, Francji po francusku, etc. Oczywiste to jest, ale tylko w Europie, nie tutaj. A przyczyna jest prosta: cala Ameryka Lacinska (za wyjatkiem Brazylii i dwoch francuskojezycznych krajow) mowi po hiszpansku. Dlatego dziwi sie wiekszosc, ze w Europie nie ma jednego jezyka.

Hmmm... Nie o jezykach jednak mialo byc, ale o Polsce. Jakie sa skojarzenia miejscowych z naszym krajem?

Dodaj komentarz
Więcej…
 
Zmasowany atak taxi!
Piątek, 14 Grudzień 2007 15:47
Rzecza, ktora najbardziej bedzie mi sie kojarzyla z Peru, sa taksowki. Glownie zolte, ale nie tylko. Kolor zalezy od tego, czy taksowkarz jest zrzeszony w korporacji, czy dorabia na wlasna reke. Jednak niezaleznie od tego, jaka by nie byla forma dzialalnosci, fakt jest jeden: w Peru taksowek jest PELNO. Moze nie rzucalo sie to tak w oczy w Limie, gdzie bylo wiecej prywatnych samochodow. Jednak w pozostalych miastach czy wioskach przewazajaca liczba samochodow to taksowki.
Dodaj komentarz
Zmieniony ( Czwartek, 26 Marzec 2009 07:45 )
Więcej…
 
Gdy zatrzesla sie ziemia...
Sobota, 08 Grudzień 2007 15:32
Mieszkajac w Polsce tak na prawde nie zdajemy sobie sprawy z tego, czym jest trzesienie ziemi. Znamy to pojecie, slyszelismy, ze niesie za soba wiele szkod i wlasciwie tyle. My uswiadomilismy sobie bardzo wyraznie czym ten kataklizm jest. Mimo ze po trzesieniu ziemi w Pisco minelo juz kilkanascie tygodni, to jednak jego slady w miescie sa wciaz wyrazne, a skutki wciaz widoczne. Zburzone domy, ludzie mieszkajacy w namiotach, gruz na ulicach - to wszystko wywarlo na nas ogromne wrazenie.
Dodaj komentarz
Więcej…
 
Latynowska fiesta
Sobota, 01 Grudzień 2007 18:04

Bedac goscimi w domu peruwianskiej rodziny, chcielismy naszego Amigo Peruwiano wyciagnac na dyskoteke. Fajnie by bylo, ale okazalo sie, ze na ten dzien mozemy miec ciekawsza impreze. Tego dnia byly chrzciny jednego z chlopcow mieszkajacych w tym domu. I z tej okazji domownicy szykowali fieste.

Dodaj komentarz
Więcej…
 
Nasz Amigo Peruano
Poniedziałek, 26 Listopad 2007 17:56

Nie raz juz przewijal sie w naszych tekstach Amigo Peruwiano. Pewnie nie jedni sa ciekawi, kim ta tajemniecza postac jest. Dzis, po kilku dniach spedzonych w jego domu, mozemy zdradzic ten sekret :) Wiktora poznalismy na statku z Manaus do Tabatingi. Przez 6 dni spedzonych razem mozna sie zakolegowac - zwlaszcza gdy ma sie doczynienia z tak otwartym na ludzi czlowiekiem. Jest bardzo przyjacielski, ale przy tym strasznie dziwny...

Dodaj komentarz
Więcej…
 
Kazdy jest potencjalnym zlodziejem
Sobota, 24 Listopad 2007 17:51

Wiem, moze sie wydawac, ze wpadlismy w jakas paranoje. Ale po dokladniejszym przyjrzeniu sie tutejszym ludziom okazuje sie, ze nie tylko my tak miejscowych postrzegamy. Tutaj sasiad boi sie sasiada i widzi w nim zlodzieja.

Smielismy sie ze sklepow, do ktorych nie mozna wejsc, bo dostepu chroni krata. Wyglada to w ten sposob, ze klient podchodzi do kraty, mowi czego chce. Soprzedawca bierze ten towar, otwiera okienko w kracie i podaje towar. Wczesniej oczywiscie trzeba za niego zaplacic przez te kraty. Smielismy sie z tej paranoi...

Dodaj komentarz
Więcej…
 
Szalenstwo zakupow
Wtorek, 13 Listopad 2007 17:19

I wcale nie mam na mysli, ze to my wpadlismy w jakis wir zakupow. Szalensto tutaj polega raczej na utrudnianiu pewnych wydawaloby sie prostych rzeczy. Nic dziwnego, ze miejscowi wola kupowac na bazarach niz w sklepach. No ale do rzeczy...

Dodaj komentarz
Więcej…
 


Reklama

Chcesz zamieścić tutaj swoją reklamę
- poznaj statystyki bloga

Profesjonalne tłumaczenia użytkowe.
Bilety Lotnicze

Śledź bloga poprzez:

Kanał RSS   iGoogle

lub wpisz swój email, aby otrzymywać powiadomienia na swoją skrzynkę:

Czy to jest bezpieczne?
Tak, przeczytaj więcej na ten temat.

Ostatnio komentowane

Nasze wspomnienia z 2011

W drodze od: