mapa europy
English French German Russian Spanish
Strona Główna Peru Porady praktycze Z Ekwadoru do Piury, czyli Peru po raz drugi.
Z Ekwadoru do Piury, czyli Peru po raz drugi.
Sobota, 01 Grudzień 2007 17:07

Dojechalismy do Piury, do miasta gdzie mieszka nasz przyjaciel Victor, u ktorego to spedzilismy trzy dni. Sam pobyt, dom i rozne temu podobne opisala juz Eliza, wiec ja sie powtazac nie bede. Skupie sie na innym temacie, ale zanim to, trzeba wyjasnic, jak znalezlismy sie w Piurze.

Ostatnio bylismy w miejscowosci Loja, z ktorej za posrednictwem Loja Internacional dojechalismy do Piury. Byl to autobus bezposredni, jadacy 8 godzin - w tym 45 minutowa przerwa na granicy. No wlasnie granica - to co Tygrysy lubia najbardziej. Wyjechalismy z Ekwadoru, do ktorego juz nie wrocimy i ktory jest wlasnie pierwszym krajem na naszej trasie, z ktorym skonczylismy nasza przygode. Teraz jestesmy po raz drugi w Peru, a i do Brazyli, jak i Wenezueli jeszcze wrocimy, bo na razie zostaly potraktowane "po macoszemu".

Sam przejazd przez granice wygladal zaskakujaco normalnie - jakby jadac na Slowacje. Dojechalismy do posterunku ekwadorskiego, dostalismy pieczatke wyjazdowa, oddalismy "karteczke", przeszlismy rzeke (autobus przejechal ja wczesniej), podeszlismy do posterunku policji w Peru, wypelnilismy kolejna "karteczke", dostalismy "wjazdowke" na 90 dni i z powrotem do autobusu. Zadnych kombinacji jak ostatnio, ale to i tym razem lepiej, bo czasu by na to nie bylo. I tak w Piurze bylismy o 21, wiec dawno po zmroku, a jak po zmroku to i tu niebezpiecznie. Wzielismy mototaxi i po kilkunastu minutach bylismy u Victora w domu.

Przyjeli nas bardzo serdecznie. W przeciagu minuty poznalismy okolo 20 osob mieszkajacych w tym domu oraz sasiadki! Przeciez przyjaciol "gringos" zadko sie gosci;) Na kolacje byl ryz z jakimis dziwnymi bialymi robakami. Ponoc specjal - bylo zjadliwe i smakowalo jak kurczak;) Nie no zartuje. Nie wiem do czego to porownac, nie znalem wczesniej takiego smaku. Ooo, moze troche przypominalo to pieczone slimaki, ale troche.

Nastepnego dnia spalismy wyjatkowo dlugo, bo program byl bardzo luzny. Wstalismy o 10, zjedlismy sniadanie, wypilismy kawe z mlekiem, a raczej na mleku (pojecia nie wiem dlaczego u nich sie to nazwya kawa z mlekiem, ktos mi wytlumaczy?) i poszlismy na miasto, a raczej pojechalismy mototaxi, bo jak sie okazalo, Carlos (brat Victora) trudni sie tym fachem, no wiec nas podrzucil do centrum.

Sama Piura jest pierwsym zalozonym przez Hiszpanow miastem w Peru, wiec historia pokazna. Znajduje sie tu tez najstarsza katolicka Katedra, jednak zniszczona przez trzesienie ziemi, ale odbudowana. Plaza de Armas, jak to Plaza de Armas... Lima i Trujillo bija wszystkie na leb, na szyje, a ze te widzielismy, to inne na nas wrazenia juz nie robia. Waznym podkreslenia jest fakt, ze w Piurze, w muzeum diecezjalnym znajduje sie krzeslo, na ktorym nasz Papiez siedzial podczas wizyty w tym miescie. W ogole, jak powiedzielismy, ze my z Polski, to wszyscy; "Ooooo, Polonia. Jak milo!" :)

Poszwedalismy sie jeszcze po miescie, dreptajac to tu to tam, to czasem, gdzie nie powinnismy, ale tak wyszlo, az w koncu na wieczor wyladowalismy w mieszkaniu Victora i zaczely sie wieczorne rozmowy. Ufff, to byl jeden z najciezszych umyslowo dni - najbiedniejszy z tego wszystkiego byl slownik, wertowany w kazda strone w poszukiwaniu potrzebnych slowek. Napracowal sie biedny ;) Bylo milo, ale w koncu rozeszlismy sie do spania, bo nastepnego dnia wielki dzien - podwojne chrzciny w peruwianskiej rodzinie. Ale o tym juz Eliza. Ja jeszcze dodam tyle w tym odcinku, ze nastepnego dnia wieczorewm wyjezdzalismy do Trujillo, co by porobic zdjecia po raz drugi w tym miescie i dalej w strone Cordilliera Blanca, czyli lodowce, osniezone szczyty i piekne laguny.

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Komentarze (4)add comment

Luke&Asia said:

...
Słownik zawsze się przydaje. Też przydawał się w Anglii zwłaszcza na początku pobytu, teraz w podobny wertuję... mapę Krakowa (aż wstyd).No ale co tam.
Pozdrowienia gościu i Elis, spadam do Wawy jutro, więc pewnie zniknę na jakiś czas ze szczytu listy komentatorów ;). Ale przy każdej sposobności looknę na wasze przygody.
Trzymam kciuki, wy też trzymcie.
 
grudzień 01, 2007
Głosy: +0

Andrzej said:

:)
Luke, opzdrowienia w podboju Stolycy! Wiesz, .81 ;)
 
grudzień 01, 2007 | url
Głosy: +0

Dorota said:

Euro 2008
No wiem, że nie na temat, ale jeszcze nikt Wam nie napisał - dziś było losowanie i gramy w grupie z Austrią, Niemcami i Chorwacją. Pierwszy mecz 8 czerwca w Austrii
 
grudzień 02, 2007
Głosy: +0

Andrzej said:

ME
Dzieki Siostra! No to latwo nie bedzie. Wspolgospodarz,powtorka z rozrywki, czyli Niemcy i brazylijczycy Europy. Jedno dobre z teog wszystkiego, ze pewnie nasza grupa bedzie grac w Wiedniu! :)
 
grudzień 06, 2007 | url
Głosy: +0

Dodasz coÅ› od siebie? :)
mniejsze okno | większe okno

security image
Poniżej Wpisz Kod bezpieczeństwa


busy
 

Śledź relacje z podróży poprzez:

Facebok

Kanał RSS

Najnowsze wpisy

Co ma wspólnego gekon z Misiem Uszatkiem? Czasami, w nieoczekiwany sposób, los rzuca nas w miejsca, k...
 
O pięknej Jawajce Smukła sylwetka, delikatne rysy twarzy, długie i z...
 
Noc na porodówce wśród tarasów ryżowych Wieczorem dzwoni telefon – numer nieznany. W słuc...
 
Szukamy jachtu z Indonezji do Australii DziÅ› zupeÅ‚nie niechronologicznie, ale powoli zaczynamy siÄ...
 
Jawa mniej znana Po trzech dniach spędzonych w Dżakarcie zapragnęliśmy uc...
 

Ostatnio komentowane

Denga w Tajlandii, Malezji, Si...
Agata Wielke dzięki za odpowiedż... Zobaczymy zatem j...
Magda

Co ma wspólnego gekon z Misie...
Cześć, jakiego telefonu używacie w podróży? jakis ...
Piotr

Co ma wspólnego gekon z Misie...
Tęskonota... ładnie to opisałaś
Karola

Co ma wspólnego gekon z Misie...
Hej Ah niestety za późno trafilam na Wasza strone ;...
Agata

Jawa mniej znana
Super podróż, fajne się czyta. Pozdrawiam ! Ja wyrus...
Bożena

Denga w Tajlandii, Malezji, Si...
HEj jak najbardziej nalezy poddac sie diagnostyce, obja...
Agata

O pięknej Jawajce
Alicjo - już się cieszę, jak kiedyś będziesz to op...
Dorota

O pięknej Jawajce
Bardzo dobry artykuł!Idealny do jakiejś gazety.Pozdra...
Balbina

W drodze od:


Podobne teksty

Popularne tematy