mapa europy
English French German Russian Spanish
Kanion Colca
Sobota, 15 Grudzień 2007 14:49

Wiecie, jak to fajnie byc Polakiem. Pewnie wiecie;) , ale nie wiecie, jak to fajnie jest byc Polakiem w Ameryce Poludniowej... a jesli chce sie ktos dowiedziec, to zapraszamy do Kanionu Colca.

 

Kanion ten jest najglebszym kanionem na swiecie, bynajmniej nie jest nim Wielki Kanion w Stanach Zjednoczonych, jak mysli duzo osob (sam zreszta tez tak kiedys myslalem :/ wstyd sie przyznac). Jesli jest naj, to oczywiscie nie moglo go zabraknac na trasie naszej wyprawy. Zdecydowalismy sie wiec z Arequipy wybrac na wyjazd w strone Kanionu Colca. Wycieczka byla dwuczesciowa. Pierwszy dzien raczej krajoznawczo-wypoczynkowy, czyli przejazd do miejscowosci Chivay, po drodze przystanki w punktach widokowych i przy lamach, alpakach oraz bikuniach. Po poludnio z Chivay poszlismy do goracych zrodel. Eliza miala to juz obiecane w Ekwadorze w Banos, ale nie wyszlo. Obiecalem jej za to gorace zrodla na Slowacji, ale ze napatoczyly sie Banos, to szybciej obietnica mogla byc spelniona. Tak wiec, wieczorem grzalismy sie w zrodlach wyplywajacych spod wulkanu, ktore maja temp. 85 stopni celcjusza, a nasz basen mial jakies 40 stopni. Widok niezapomniany - wszystko w dolinie Colca, a siegajac wzrokiem w gore olbrzymi Wulkan. I to by bylo na tyle leniuchowania.

Nastepny dzien zaczal sie od pobudki o 6 rano i przejazdu do miejsca widokowego Cruz del Condor, gdzie codziennie ok godziny 8 rano przylatuja kondory. Mielismy szczescie, przelecialo 5 (nastepnego dnia nie bylo zadnego, bo zaczal sie okres skladania jaj). Po kilkudzisieciu minutach wsiedlismy w autobus jadacy w strone miejscowosci Cabanaconde i tu zaczal sie trekkingowy etap naszej wycieczki. Z biura dostalismy przewodnika po Kanionie, ktory wszedl z nami do autobusu, zostawil plecak i wyszedl. Autobus zaczal odjezdzac, a jego nie ma. Odslaniam firanke przy tylnej szybie autobusu i widze go... biegnie... no to sie super zaczelo. Autobus sie rozpedza, a ja czym predzej biegne do kierowcy z krzykiem: PARE, PARE!! Mowie, zeby zaczekal, bo nasz przewodnik, bo go nie ma, bo biegnie. Zalapal. Zatrzymal sie. Poszedlem na nasze miejsce. Po chwili pojawia sie przewodnik, zdyszany okropnie. Mowie z usmiechem na twarzy: "De nada" (Nie ma za co). Usmiecha sie i mowi, dziekuje :) Dobrze, ze trafil na dwoch przewodnikow - z nami nie zginie smielismy sie;)

Po kilunastu minutach marszu od szosu doszlismy do zbocza Kanionu Colca. Widok mnie zachwycil jeszcze bardziej niz Cordiliera Blanca. Ogromne skaly, blekitne niebo, a na dole mala rzeczka, Rio Colca... niesamowite. Po sesji zdjeciowej i przyblizeniu nam trasy, a raczej pokazaniu malutkich punkcikow, czyli wiosek przez ktore bedziemy przechodzic po drugiej stronie kanionu, zaczynamy schodzic na dol. Na mapie 4 godziny, zeszlismy w 3. Bedac na dole dochodzimy do mostu na rzece, ale wczesniej idziemy sie oplukac w Rio Colca. Wracamy kilka krokow do mostu i dostajemy do wypelnienia ksiazke meldunkowa: imie, nazwisko, nr paszportu, narodowosc etc. Wzialem pierszy dlugopis i patrze kolumne wyzej - p?sze Andrzej. Oczy przecieram. Hmm... patrze dalej, nazwisko polskobrzmiace, nr paszportu przypominajacy polski, narodowosc polska. Gdzie mozna spotkac Polakow w Peru? Oczywiscie na dnie Kanionu Colca! A dlaczego to takie oczywiste, o tym za chwile...

Przechodzimy przez most, zaczynamy sie wspinac i dochodzimy do pierwszej wioski, tam jemy obiad i glasczemy kota. Oczywiscie do kogo wskoczyl na kolana? Do wujka Andrzeja:) Po obiedze mamy zdecydowac, czy idziemy dluzsza droga przez wioski czy dnem kanionu. Eliza mnie zabila wzrokiem: "Tak, chcemy zobaczyc, jak zyja ludzie w Kanionie Colca" - mowie. Po kolejnych kilku godzinach lazeniach w sloncu, kurzu i wietrze docieramy do oazy, ktora jest symbolem tego, ze jak czlowiek chce, to nawet z najwiekszej dziury sie wybije. Osada ta zostala zalozona, przez jedna z rodzin mieszkajacych w Kanionie. Malzensto, ktore je zalozylo mialo 6 dzieci. Trojka PO studiach w Limie, dwujka pomagajaca przy obsludze turystow i najmlodsza na stancji w szkole, w Cabanaconde. Zszokowal mnie poziom oswiecenia tych ludzi. Wiedza, ze trzeba inwestowac w nauke. Dzieci po ekonomii, zarzadzaniu i turystyce podpowiedzialy, jak zrobic biznes na dnie Kanionu i powstala wlasnei ta oaza, w ktorej jest swietny klimat, slomiane domy, pole namiotowe, restauracja, sklep i basen. Da sie? Da sie! Wcale nie trzeba krasc, aby cos osiagnac w Peru...

Po meczacym dniu, jeszcze bardziej meczacy. Wstajemy w srodku nocy. Jak sie okazuje, Elizy wczesnioejszy bol gardla zamienia sie w grype i biedna ledwo zywa wdrapuje sie z dna Kanionu Colca na jego gore. Bylem z niej dumny. Z zatkanym nosem, oslabieniem udalo jej sie pokonac te trase. Weszlismy na gore i doszlismy do Cabanaconde, tam zjedlismy spoznione sniadanie i pojechalismy w strone Arequipy, w ktorej spedzilismy jeszcze jedno popoludnie i pojechalismy wieczorem do Cuzco, a tam czekaly kolejne ciezkie chwile, nawet niewiedzielismy jeszcze, ze az tak ciezkie...

No dobra, to co z tymi Polakami w Kanionie Colca? Idziemy sobie wraz ze poznanymi gringos droga z Chivay do goracych zrodel i widzimy na jednym z domow napis "Av. Polonia"!! Ci zdziwieni, my zachwyceni! O co chodzi? A no o to, ze to wlasnie przez ten Kanion, caly po raz pierwszy splyneli wlasnie Polacy na przelomie lat siedemdziesiatych i osiemdziesiatych - Canoandes ?79. Nikt nie wiezyl, ze im sie uda. Oni sami przeznaczyli na to kilka dni, a skonczylo sie na morderczej walce na smierc i zycie przez 33 dni. To wlasnie dzieki nim Kanion Colca zyskal taka slawe na swiecie i jest teraz odwiedzany przez turystow z calego swiata. To wlasnie ten heroiczny wyczyn naszych rodakow sprawil, ze mowiac ze jestesmy z Polski wszyscy tubylcy szerzej sie usmiechaja lub kiwaja glowa z uznaniem. Z reszta na Plaza de Armas w Chivay jest tablica upamietniajaca to wydarzenie. Teraz juz wiecie, dlaczego najtawiej spotkach Polaka w Kanionie Colca i dlacego znalazl sie on na trasie naszej wyprawy. Oj fajnie byc Polakiem...

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Komentarze (2)add comment

Jacek said:

Super p. Andrzeju...tak trzymjcie...
Jestem pod wrażeniem doboru trasy...sledzę pilnie każdy Wasz krok i trzymam kciuki...

Ogromnie przyjemnie widziec, ze Wasze trasysą nie tylko przepiękne, ale jeszcze pełne motywów "edukacyjnych"..zwłasza dla tej naszej przesiąkniętej konsumpcją młodzieży.

A wiec dalej Górale Drodzy...
 
grudzień 16, 2007
Głosy: -1

Anita i Łukasz said:

Drogi Andrzeju
Tak jest, Rio Colca przepłynęli polscy kajakarze z Akademickigo Klubu Turystyki Kajakowej "Bystrze" z Krakowa. Więcej na http://www.bystrze.org/canoandes79.php
Razem z Zuzą pod okiem Bystrzaków przepłynąłeś kajakiem Nidę:)
Czytamy Wasze relacje nałogowo, wciągają jak brazylijski serial ;)
Powodzenia
 
grudzień 17, 2007
Głosy: +0

Dodasz coś od siebie? :)
mniejsze okno | większe okno

security image
Poniżej Wpisz Kod bezpieczeństwa


busy
 

Najnowsze wpisy

Świat jest pełen wspaniałych ludzi! „Malaysia truly Asia” (Malezja prawdziwa Azja) to hasło...
 
Polska sałatka na krańcu Azji Po czystym relaksie na bajecznej wyspie,  wracamy z...
 
Smak raju Kojarzycie taka starą reklamę batonów Bounty, kt...
 
Malezyjskie Krupówki Prawdę mówiąc to nie zamierzaliśmy w ogóle jech...
 
Ja się pytom, gdzie jest pyton? My babies are gone! (Moje dziecinki zniknęły!) – krzykn...
 

Ostatnio komentowane

Singapore is a FINE city
mam pytanie, czy jest możliwość zamówienia w intern...
ablka

Dziewczyna z parku
świetny artykuł, byłam w Singapurze w zeszłym roku....
oliffi

Dziewczyna z parku
Polecam wam ten wykład Zimbardo: http://www.youtube.co...
Maciek

Singapore is a FINE city
a gdzie spaliście w Singapurze? bo rozumiem, że namio...
stefek

Dziewczyna z parku
Hm. Piękna opowieść, która wywołała u mnie chwil...
arica

Rozmowy polsko-chińskie
Ten hostel na wyspie Shamian to Guangzhou Youth Hostel,...
Andrzej

Denga w Tajlandii, Malezji, Si...
Dzięki Agata za poprawki Nurtuje mnie jedna kwestia...
Andrzej

Dziewczyna z parku
Od korzeni się nie ucieknie. My ludzie północy, oni ...
Zbig

W drodze od:


Podobne teksty

Popularne tematy