mapa europy
Strona Główna Zdrowie Żółta febra – profilaktyka, szczepienia
Żółta febra – profilaktyka, szczepienia
Autor   
Ostatni wpis z kategorii profilaktyka i zdrowie w podróży, poświęciliśmy trzem najczęściej spotykanym podczas podróży chorobom - wzw A, wzw B oraz durowi brzusznemu. Dziś przyszedł czas na kolejną – żółta febra, przeciwko której szczepienie jest niezbędne, jeśli chcemy wjechać do niektórych krajów Ameryki Południowej lub Afryki.
Pamiętam jak dziś, gdy przekraczałem granicę Wenezuela – Brazylia, gdzie jedna z dziewczyn z Holandii błagała pograniczników brazylijskich, aby ją wpuścili do ich kraju. Ci się jednak nie ugięli. Zapytacie dlaczego? Po prostu nie miała żółtej książeczki poświadczającej, iż była szczepiona przeciwko żółtej febrze. I tak oto z wymarzonej podróży po Ameryce Południowej mogą zostać tylko marzenia, jeśli przed wyjazdem tego tematu się nie dopilnuje. Oczywiście to i tak mniejsze zło – nie wjechać do jakiegoś kraju. Większym jest zachorować na chorobę tropikalną i zupełnie zepsuć sobie urlop lub wymarzoną podróż wpędzając się samemu w kłopoty.

Co wnikliwsi zapytają, ale jak to - aby wjechać do Brazylii nie potrzebne jest szczepienie przeciwko żółtej febrze. Racja, ale szczepienie przeciw żółtej febrze jest wymagane wobec podróżników, którzy odwiedzili tereny zagrożone tą chorobą (wymienione przez WHO), a Wenezuela do nich należy. Więc jeśli wjeżdżamy z Wenezueli, Peru lub Kolumbii lądem do Brazylii, to pogranicznicy mają prawo sprawdzić, czy mamy szczepienie przeciwko żółtej febrze, a jeśli stwierdzą jego brak, mają pełne prawo aby zawrócić nas do kraju, z którego przyjechaliśmy. Oczywiście, jeśli do Brazylii będziemy wlatywać z Europy, nikt nas o to szczepienie nie zapyta, ale jeśli dalej pojedziemy lądem np. do Peru – żółta książeczka może okazać się niezbędna, gdyż Brazylia też znajduje się na liście WHO.
 
Szczepienie przeciwko żółtej febrze, w przeciwieństwie do wcześniej omawianych chorób, jest jedynym obowiązkowym szczepieniem, aby wjechać do niektórych krajów Afryki i Gujany Francuskiej w Ameryce Południowej, gdzie zagrożenie tą chorobą jest szczególnie wysokie, a ona sama potrafi być śmiertelna. Niektórzy przed podróżą nigdy się nie szczepią, nie mówiąc już o konsultacji z lekarzem specjalistą, jednak to ich wybór. Dla mnie osobiście zdrowie zawsze jest na pierwszym miejscu, bo bez niego podróż traci zupełny sens. Poza tym, znane są przypadki podróżników, którzy wyruszając w trasę, nigdy do domu już nie wrócili.

Przeciwko żółtej febrze szczepiliśmy się z Alicją w Centrum Szczepień przy krakowskim Szpitalu Jana Pawła II, gdzie też można przed podróżą porozmawiać z lekarzem specjalistą. Jednak to nie jedyne takie miejsce w Polsce. Pełną listę podobnych placówek można znaleźć tutaj.

Dowodem uodpornienia na żółtą febrę jest potwierdzenie w międzynarodowej książeczce szczepień (tzw. „żółtej książeczce”) wydawanej w punkcie szczepień. Wpis dotyczący żółtej gorączki uzyskuje ważność 10 dni po podaniu szczepionki. Szczepienie jest bardzo skuteczne ijest ważne przez 10 lat. Po tym okresie należy je odnowić.

W razie poważnego zagrożenia epidemiologicznego władze sanitarne poszczególnych krajów mogą wprowadzać własne, dodatkowe regulacje. Obecnie dotyczy to jedynie podróżujących do Arabii Saudyjskiej (stan na koniec 2009 roku), których obowiązują odrębne zasady w zakresie szczepień obowiązkowych.

To tyle o żółtej febrze. W następnym odcinku na tapetę weźmiemy malarię – chorobę, która przysparza najwięcej problemów podróżnikom, gdyż do dziś nauka nie wymyśliła szczepionki, która by nas przed nią chroniła.



 

Facebook & Google+

Powiadamiacz

Ostatnio komentowane

Strefa użytkownika

Zarejestruj się
Zaloguj się