|
Dopływamy do Phuket w Tajlandii. Zrzucamy dingi na wodę i płyniemy na brzeg, aby zalogować się w nowym kraju – pierwsze kroki to urząd imigracyjny. Znów mamy przygody z wizami, jak w Singapurze ale tym razem upieramy się, że chcemy wpłynąć do kraju jako pasażerowie, a nie załoga. Udało się - pieczątka w paszport i dwa miesiące pobytu w kraju. Ted jednak ma wyższe wymagania i zaczyna dyskusję z urzędnikiem...
Ted: Chciałbym wizę na 6 miesięcy.Urzędnik: Mogę dać Ci na dwa miesiące. T: Ale ja chcę zostać w Twoim pięknym raju przez zimę i potrzebuję wizę na dłużej. U: Dwa miesiące na zorganizowanie sobie Tajki Ci wystarczy. Po chwili ciszy Ted uderza ponownie: Ja poważnie potrzebuję 6-miesięczną wizę. U: A ja poważnie Ci odpowiadam. Mogę dać Ci na 10 – jedzenie i spanie za darmo, chcesz? T: Co to za dziwna wiza? U: Więzienie w Bangkoku. 10 lat mogę Ci załatwić.
T: I beg you pardon? (Odpowiednio zaintonowane: z całym szacunkiem, ale co Ty k… do mnie mówisz?) U: Tak myślałem. Zawsze możesz zrobić visa-run. Dziękuję. Następny.
To się działo przy innych ludziach, którzy potem zdradzili nam sekret. Nasz kapitan zdecydowanie nie był pocieszony, ale jak się okazało, nie odrobił on swojego zadania domowego. Żeglarze przybywający do Tajlandii mają inny patent na dłuższą wizę.
Po dobiciu do brzegu Tajlandii płynąc np. z Malezji, wkłada się w paszport pustą białą kartkę i „małą wkładkę”. Urzędnik wbija na kartce pieczątkę (widziałem na własne oczy!). Po dwóch miesiącach żeglarz znów pojawia się w tym samym urzędzie imigracyjnym i mówi, że właśnie przypłynął. Podaje paszport, z kolejną czystą białą kartką w środku i „dodatkiem.” Dostaję pieczątkę i znów może zostać w Tajlandii przez następne dwa miesiące. Nikogo nie obchodzi to, że w teorii płynął z Langkawi na Phuket przez dwa miesiące. Teraz będzie kolejny rekord – cztery miesiące na 120 mil morskich. Prosto i bez papierologii, tylko trzeba wiedzieć, jak zagadać :) Nasz sympatyczny Anglik ze swoimi wyspiarskimi manierami przegrał tę bitwę. Pytanie do Was: dlaczego urzędnik był taki nieuprzejmy?
|