| Rezygnujemy z patronatu medialnego Klubu Podróżników „Śródziemie |
| Wtorek, 15 Grudzień 2009 10:11 | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Dziś trochę nietypowo, ale dla mnie jest to istotne. Nie lubię niewyjaśnionych tematów. Na początku tego roku stworzyłem wersję on-line Klubu Podróżników „Śródziemie”, czyli cały portal, który do tej pory działa w 95% w niezmienionej formie. Idea klubu była fajna, slajdy w klubie Śródziemie co poniedziałek też uważam za trafioną inicjatywę, ale wyjechaliśmy w podróż dookoła świata i niestety administrowanie całym portal musiałem oddać w inne ręce z oczywistych względów. Dziś jednak sprawa wygląda zupełnie inaczej. Portal, do którego mam 100% praw autorskich i własnościowych stał się wizualnie choinką świąteczną (nie mogę sobie darować tej złośliwości i wytknę brak gustu osobom obecnie zarządzającym stroną). Po drugie społeczność internetowa, która powstała wokół tego portalu została zduszona, a w sumie i prawie zabita przez Albina Marciniaka, który zaczął cenzurować całe forum i komentarze pod artykułami zostawiajac tylko te wygodne dla siebie. Klubowicze/użytkownicy portalu to dobrze widzą, ale nikt z tym nic zrobić nie może, więc po pierwszym buncie (lub mailu do mnie), ludzie dają sobie spokój i odchodzą, czego efekt dobrze widać – forum umiera... Osoby chcące coś zrobić przestają się udzielać publicznie i ew. przychodzą na slajdy, których ideę dalej popieram i mam nadzieje beda sie cieszyc coraz wieksza popularnoscia.
Temat drugi – chciałbym oświadczyć wszem i wobec, że odcinam się całkowicie od osoby Albina Marciniaka (w sieci znany jako Spacetech). Nie jest on naszym żadnym managerem (mowa o naszej podróży LosWiaheros dookola swiata) ani osobą, która jest odpowiedzialna za pośredniczenie między mną lub Alicją a osobami trzecimi lub mediami w Polsce. Ta sprawa jest konsekwencją publikacji przez niego naszej prywatnej rozmowy, którą wkleił na wyżej wspomnianym forum klubowym z dramatycznym tytułem: „LosWiaheros w centrum ognia terrorystów” publikując treści, do których nie miał żadnego prawa. Takich rzeczy się nie robi, a już szczególnie, gdy ktoś jest patronem danej podróży. Tym samym rezygnujemy z wątpliwej pomocy Albina Marciniaka i rezygnujemy oficjalnie z patronatu Klubu Podróżników „Śródziemie”. Nie zależy nam na promocji za wszelką cenę, a już na pewno nie w sposób, gdy ktoś szuka taniej sensacji w tak prymitywny sposób. W związku z tym wszystkim od dziś też w 100% odcinam się od tego co dzieje się w Klubie Podróżników Śródziemie w Krakowie. Portal internetowy, ktory stworzylem pozostawiam do dyspozycji klubowiczow, gdyz nie popieram burzenia czego w 2 minuty, w co wlozylo sie mase czasu i pracy. Nie znaczy to jednak, ze zrzekam sie praw autorskich lub majatkowych do portalu - dalej nalezy on do mnie. Po prostu pozstawiam go swojemu losowi. Niestety pewnie dalej bedzie cenzurowany, ale z tym prosze juz nie do mnie. Opcja, ktora jest rozwazam to odsprzedanie go, a pieniadze zyskane ze sprzedazy przeznaczylbym na fundacje wspierajaca podroze osob niepelnosprawnych lub szerzej pojeta turystyke osob niepelnosprawnych.
Z pozdrowieniami z Chin, Andrzej Budnik
UPDATE - 2009-12-16, 11:53 czasu chinskiego
1) Zauwalyzlem, ze watek, ktory dodalem o identycznej tresci co ten wpis zostal usuniety z forum klubowego. 2) Zostaly zmienone hasla do serwera i panelu administracyjnego strony = zostalem odciety od wszelkich ruchow przy stronie 3) domena klubpodroznikow.eu pod ktora dotychczas dzialal portal zaczela przenosic przekierowaniem 301 na domene kluibpodrozikow.com 4) mailem cofam uprawnienia admiistrowania strona, ktora stworzylem obecnemu administratorowi Kamilowi Wojtanowskiemu 5) kazdy moze sam wyciagnac wnioski z tego, co sie dzieje Komentarze (14)
![]()
Dominika
said:
|
|
... Dominika, szkoda, że nikt na KP Śródziemie nie zabrał głosu głośno i wprost wcześniej... i dzisiaj gdy Andrzej powiesił tam tego posta na forum... Niestety posta już nie ma... ciekawe dlaczego...? Tak się traktuje gościa, który stworzył całą tę stronę i w dużej mierze klub, bo to nie tylko osoba Albina M. przyciągała do pewnego czasu ludzi w to miejsce, tylko właśnie Budnik! Jak wszyscy tak będą milczeć, to sprawy tak właśnie będą wyglądać :))) powodzenia w integracji środowiska podróżniczego z Albinem M. na czele! |
|
|
... Bartku, to nie miejsce na takie dyskusje, wiec postaram sie napisac krotko. Ale wlasnie ja bylam taka osoba, ktora zabrala glos. Wczesniej, pewnie widziales mojego posta o tytule "Dni naszego klubu sa policzone". Fakt, moze zbyt ostro, ale w dobrej wierze napisany.Mial na celu zaangazowanie wiekszej liczby osob. Reakcja byla natychmiastowa. Nie moglam przyjsc na pierwsze spotkanie. Ale co sie okazalo. Wszystko zostalo odwrocene przeciwko mnie, ze niby dzialam na szkode klubu i sponsorzy sie wycofuje. G... prawda. Wtedy tez stalam sie "podpadnieta". Stwierdzilam ze szkoda czasu i nerwow. Ale mimo wszystko, zagryzlam zeby i przyszlam na kolejne spotkanie organizacyjne w sprawie dalszego dzialania klubu. Przyznaje ze na tym spotkaniu bylo wiele stosunkowo nowych osob, ktore nie wiedzialy czym to wszystko pachnie. Ale chcialy sie zaangazowac i chwala im za to. Miala byc utworzona osobna, oddzielna czesc forum, w ktorej osoby chcace udzielac sie organizacyjnie mialy omawiac biezace sprawy. Mijaly dni, napisalam maila, kiedy w koncu dostane dostep. I co? Uslyszalam "Albin nie zyczy sobie paru osob". Wlasnie, naleze do osob, ktorym nei bylo dane przeczytac tamtego posta. Dopiero wieczorem, z tej strony, dowiedzialam sie co dzieje. Osob, ktorym idea klubu sie podoba, jest bardzo wiele. Ale nikt nie ma ochoty tolerowac takich zachowan i najzwyczajniej ma dosc, odchodzi. Badz przychodzi jedynie na slajdy i do domu. O tym, kto "podpadl" wie najlepiej Andrzej i on musial wysluchiwac tych wszystkich naszych narzekan. Mysle ze wiele osob pozostaje w tle i dopiero tu, wiemy kto jest "po jasnej stronie mocy". Tylko co mozemy wspolnie zrobic? |
|
|
... Do Pawła: Joomla czy jakiekolwiek inne oprogramowanie nie decyduje o tym np., że kolory i wielkość czcionki postów wyglądają jak choinka: http://www.klubpodroznikow.eu/ i co my tu mamy? Pomarańczowy, czerwony, żółty, zielony, szary, niebieski; żadnej systematyczności sposobu wpisów, wielkości czcionek. To widać na pierwszy rzut oka. Co więcej, sami wiecie... Wiadomo, że każdy portal wymaga ciągłych udoskonaleń, ale zmiany powinny być na lepsze. Co do kasowania postów, to można było już wielokrotnie odczuć, że portal jest cenzurowany gorzej niż w PRLu. Świadczyć może o tym choćby i fakt, że tego postu, który w tym momencie komentujemy, na KP już NIE MA! No cóż, wydaje mi się, że warto rozglądnąć się za innymi slajdowiskami, których w Krakowie nie brakuje... Pozdrawiam tych, którzy cenią sobie wolność RACJONALNEGO I POPARTEGO FAKTAMI słowa. |
|
|
... Temat jest przykry – to prawda. Nie znaczy to jednak, że można go przemilczeć. Od dawna obserwuję to, co dzieje się w klubie. Nigdy się nie angażowałem w żadne wyjazdy, ani zloty jednak slajdy regularnie odwiedzam prawie od początku. Powodem mojej antyintegracji jest mój wiek i osoba Pana Albina M. Mimo całego szacunku i podziwu za to co zrobił, jego niektórych zachowań niestety nie jestem w stanie tolerować. Przytoczę dwa – dziwny napad szału na reporterkę Radia bodajże Kraków, która została zrugana na oczach wszystkich za to, że dopiero teraz łaskawie przyszła do Śródziemia, a na wcześniejsze zaproszenia nikt nie odpowiadał. Secundo – jestem człowiekiem, który żył w czasach PRLowskiej cenzury. Te czasy na szczęście minęły. Jak wspomnieli przedmówcy, trzeba być ślepym lub zaślepionym, aby cenzury na klubie podróżnika nie zauważyć. Popieram i gratuluję odwagi. W moich czasach ginęło się za brak lojalności w stosunku do władzy. Wy młodzi macie łatwiej, bo jest Internet, który cenzurować można w Chinach, ale nie w Polsce. Tomasz |
|
|
... Do Ali: Pawłowi chodziło o prawa autorskie a nie o kolorystykę. O ile joomla jest silnikiem http://www.joomla.pl/content/view/1/6/ to do szablonów i grafik, a także własnych modułów, można mieć pełne prawa autorskie. pozdrawiam |
|
|
... Kibicuje waszej wyprawie od samego początku i miałem okazje być na prelekcji w Krośnie w Piwnicy pod Cieniami, gdzie regularnie chodzę (prawie...2 opuszczone spotkania;)) Wracając do tematu poznałem stronę klubu przez przypadek i chcąc co nieco od siebie 'klepnąć' na forum dziwnym zbiegiem okoliczności posty znikały jeden za drugim. Zdarzyło mi się nawet być na jednym zjeździe, bo jednak do Krakowa póki co daleko mam trochę. Naprawdę szkoda, że tak się dzieje, no ale cóż...patrząc obiektywnie z perspektywy osoby trzeciej Pan Albin zachowuje się jak dziecko, któremu odebrano zabawki, a wydawałoby się że jest to w pełni dorosła osoba. A tak z innej beczki aby się zarejestrować, trzeba jakieś specjalne zaproszenie? Pozdrawiam |
|
|
... Obserwuję rozwój wydarzeń na KP od samego początku, kiedy Andrzej mnie tam zciągnął i smutne to że poszło to wszytko w tym kierunku... mimo wielu sygnałów wysyłanych do Albina... Sprawdzają się niestety słowa Franca Kafki - "Nigdy kat nie cieszy się popularnością"... a "nadmiar władzy deprawuje"... Acha Dominiko... jak pamiętam nie byłaś jedyną która podniosła ten temat na KP ;) tyle że mnie zaliczono wtedy do hipokrytów... ;) Poczynaniom Alicji i Andrzeja przyglądam się od samego początku, a może nawet trochę wcześniej ;) i cóż... pozostaje mi wiernie kibicować. Staliście się przypadkiem dowodem na to, że tak idzie... a to w moich pomysłach dla mnie cenna wskazówka ;D zatem 3mam kciuki.... |
|
|
... Znam Albina kilkanascie lat. Znam kilkanascie osob ktore nacial, przekrecil, oszukal, oklamal, wlaqcznie ze mna. Tak sliski typ ze szkoda na niego klawiatury Kilka osob go olewa, kilka chce dac w morde, kilka poszukuje (wlacznie z prokuratorem) Ciesze sie ze przejzelisie na oczy... |
|
|
... Współpraca z Albinem nie należy do łatwych. Zapraszamy do odwiedzania strony www.kamraci.eu i oczywiście na łódzkie slajdowiska :) Ciężko było się dogadać, więc ze współpracy wyszły nici:P |
|
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
|
• Singapore is a FINE city mam pytanie, czy jest możliwość zamówienia w intern... |
| ablka |
|
• Dziewczyna z parku świetny artykuł, byłam w Singapurze w zeszłym roku.... |
| oliffi |
|
• Dziewczyna z parku Polecam wam ten wykład Zimbardo: http://www.youtube.co... |
| Maciek |
|
• Singapore is a FINE city a gdzie spaliście w Singapurze? bo rozumiem, że namio... |
| stefek |
|
• Dziewczyna z parku Hm. Piękna opowieść, która wywołała u mnie chwil... |
| arica |
|
• Rozmowy polsko-chińskie Ten hostel na wyspie Shamian to Guangzhou Youth Hostel,... |
| Andrzej |
|
• Denga w Tajlandii, Malezji, Si... Dzięki Agata za poprawki
Nurtuje mnie jedna kwestia...
|
| Andrzej |
|
• Dziewczyna z parku Od korzeni się nie ucieknie. My ludzie północy, oni ... |
| Zbig |