Strona Główna Wenezuela Porady praktycze Rozklekotany samolot do Canaimy - Salto del Angel
Rozklekotany samolot do Canaimy - Salto del Angel
Wtorek, 30 Październik 2007 23:36

Po raz czwarty w przeciagu kilku dni wznosimy sie w przestworza, tym razem jednak rozklekotana awionetka...

Lecimy do miejscowosci Canaima. Niestety nie da sie tam droga, wiec hanbimy sie samolotem. Pod nami niesamowite widoki - rzeka Orinoko, jeziora, skaliste jak klify gory w koncu Tepui. Z lotniska jedziemy kilka km na pace starej ciezarowki... Uwielbiam takie klimaty. Chwile pozniej spotykamy pierwszych Indian - faktycznie nie maja wlosow na rekach I nogach. Dziwne to, ale prawdziwe. Wsiadamy do dlubanej lodki, rozbrzmiewa silnik "paka-paka" I ruszamy w gore rzeki Rio Curro. Wiatr we wlosach, rozbryzgujaca woda na calym ciele, slonce Canaimy smagajace nasza skore. I tak przez ponad cztery godziny. Nagle rzeka ze spkojnej robi sie coraz bardziej wzburzona. Fale sa coraz wieksze. TAK - sa nawet za duze. Dostalem dwa razy pelna para od stop do glow. Eliza ocala, ale nie na dlugo. Kolejna fal ja osiega. Hmm... Jest fajnie, ale ile mozna. Po piatym czy szustym razie juz ze mnie cieknie. Nawet juz mi to obojetne, bo gorzej juz byc nie moze. No dobra spotanie z piraniami mooby byc gorsze. Hehe - przyjdzie na to pora. W konu wysiadamy, mokrzy jak diaibli, ale przy tym sloncu na ladzie wysychamy w mgnieniu oka. Wspinamy siepod wodospad. Po drodze slabsza wersja dzungi. Gniazda termitow, ogromne mrowki, parzace lescie. Ciekawe kiedy Indinin straci cierliwosc do mnie I mojego apratu ;) Jest! Ogromny. Najwyzszy wodospad na swiece - 979 metrow. Dudni niesamowicie. Wiatr zawiewa woda I zo jestesmy mokrzy. Piekny widok. Chcialoby sie tu zostac dluzej, jednk juz po 5, a gozdine trzeba wracac. Ywanie lodzia po ciemu to ninajlepszy pomysl. Nocleg w hizpanskiego hamakach, toaleta w rzece - jest bosko. W koncu zero cyilizacji. Kolejnego dnia lozie w dol rzeki I znow wodospady. Tym razme Salto Sapo I Salto Sapito. Przelamuje sie I wchodze do rzeki niedaleko wodospadu. Woda lekko czerwona, na dnie drobniusienki piaseczek, brzeg rzeki prawie jak Wybrzeze Karaibskie. Nic mnie nie dziabnelo, uff... Ale z chwile znow adrenalina - przehodzimy pod samym wodosadem. Przemoczeni I z bolacym od uderzen wody karkiem wychodzimy na wodospd. Niebianski widok (Plac Tiena'nmen w Pekinie sie kryje;) ) - fala wodospdu I rozposcierajace sie Tepui. W tej chwii zaczynam zazdoscic Indianom, ze zyja w tak pieknym miejscu.

 

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Komentarze (6)add comment

Emil said:

...
No no a ja coraz bardziej zaczynam zazdrościć Wam że przez jakiś czas będziecie z tymi Indianami żyć "w tak pięknym miejscu" :)
Co do audycji to postaram się żeby w poniedziałek już była :)
Trzymajcie się i pozdrawiam.
 
listopada 01, 2007
Głosy: +0

Dorota said:

...
ok, w domu była mała rewolucja, zanim znaleźliśmy walutę peruwiańską :-)))) matko jedyna wyzruciło mnie na strone banku centralnego w Brazylii ( tzn. to mnie wyrzuciło wczoraj) - ale dzisiaj nie mogłyśmy sobie z Zuzą dać rady z tym solem - na razie za dolara 3,0250 soli peruwiańskich
buziaczki
 
listopada 01, 2007
Głosy: +0

Luke&Asia said:

Niesamowite wrażenia
No gościu i ściemko, super się to czyta, aż "nie do wiary", że wy tam jesteście. Kurcze pewnie pod tym wodospadem to klimaty korzenne się odzywają. Super. Jak już wspomniałeś uważajcie na piranie. Ale wiesz co, może przywieź jedną i wrzucimy do akwarium Agnieszki... ;) zobaczymy co zrobi z rybkami ;) No dobra dość tych marzeń. Narazie.
 
listopada 02, 2007
Głosy: +0

Andrzej said:

:)
Dzieki Dorota. Dolar traci w oczach. Troche nas to marti, ale w razie czego mamy zelazna rezerwe i karte kredytyowa. A jak i to nie wystarczy, to zostajemy tu na stale, tzn. w Boliwii bo tam pooc najtaniej.

Lukasz, Agnieszka chce piranie do akwarium? Dla niej wszystko :P a i pewni Ty u niej zapunktujesz ;)
 
listopada 02, 2007
Głosy: +0

Luke said:

pirania
Wiesz, co... czy Agnieszka chce piranię tego jeszcze nie wiem ;), przekonamy się, jak już będzie pływać w akwarium
 
listopada 03, 2007
Głosy: +0

ausik said:

jak miło
Wchodze sobie dzisiaj na Wasza stornke myslac sobie ze i tak penwie nic nowego nie bedzie, a tu prosze: ogromne zaskoczenie. Nie dosc ze sa nowe wpisy to jest ich cale mnostwo (tak przyznaje, dawno mnie tu nie bylo, ale to z przyzwyczajenia--> Jasiu w chinach nie rozpieszczal nas az tak newsami ;-)
Pieknie sie to wszystko czyta, dzieki Wam latwo sie oderwac od niedokrwienia serca, jakis waglikow, pratkow tradu, czy objawow ze strony ukladu pokarmowego... mozna przeniesc sie nad piekne wodospady i widoki z awionetki :-) rewelacja! dzieki!
a u nas jesien: czerwono-zlote lasy jak sie czlowiek ruszy troche za miasto i choc trudno to porownac z dzungla to tez jest ladnie :-)
Trzyajcie sie!
 
listopada 03, 2007
Głosy: +0

Napisz Komentarz
mniejsze okno | większe okno

security image
Ponizej Wpisz Kod bezpieczeństwa


busy
 

Najnowsze wpisy

Wieże diaolou wokół Kaipingu Z Kantonu zrobiliśmy mały skok do miasta Kaiping. ...
 
To w końcu Kanton czy Guangzhou? Kanton jest specyficznym miastem na warunki chińskie. Po pi...
 
Rozmowy polsko-chińskie Do Kantonu przyjeżdżam po raz pierwszy. Słyszałe...
 
Moda (ślubna) w Chinach! Dzisiaj coś dla dziewczyn. Będą suknie ślubne, m...
 
Xiamen - kochana wiosna, bożonarodzeniowe ozdóbki i 32h w najtańszym pociągu W pociągu do Xiamen mieliśmy okazję poobserwować w jaki ...
 

Ostatnio komentowane

Wieże diaolou wokół Kaiping...
A dziś na stronie startowej portalu gazeta.pl jest Was...
10/03/10 10:37
KAROLA

Sok z żaby na śniadanie, św...
podziwiam Was. nie macie bariery psychicznej biorąc si...
10/03/10 10:19
Mara

Wieże diaolou wokół Kaiping...
Tak w Polsce śmieci nikt nie wyrzuca do rzeki, my woli...
10/03/10 09:42
Marek

To w końcu Kanton czy Guangzh...
Ja niestety w Kantonie bylem tylko przejazdem i jedyne ...
10/03/10 01:53
Lukasz Beluch

Klasztor Shaolin, groty Longme...
Hej! Na obronę Klasztoru Shaolin dodam tylko, że otac...
09/03/10 20:29
Kasia

Autostopem do Iraku
Tak, Polacy do Iraku wizę potrzebują, jednak do Irack...
07/03/10 16:40
Andrzej

Autostopem do Iraku
Mam pytanie czy do iraku jest potrzebna wiza??
06/03/10 21:24
Monika shaema

Sok z żaby na śniadanie, św...
Ola, właśnie jesteśmy w miejscu, gdzie jaja z zarodk...
06/03/10 12:36
Andrzej

W drodze od:


Popularne tematy