| Czarny rynek dolarowy w Wenezueli |
| Środa, 05 Marzec 2008 09:03 | |||||
|
Łażę sobie po różnych miejscach w sieci i sporo osób dziwi, o co chodzi z pieniędzmi w Wenezueli. Dlaczego nie opłaca się ich wyjmować z bankomatu lub wymieniać w kantorach? Temat faktycznie jest intrygujący, bo dotyczy przecież pieniędzy? A kogo to nie interesuje? W Wenezueli są dwa kursy waluty narodowej (Bolivar, Bs) do dolara amerykańskiego. Pierwszy to ten oficjalny ustalany przez rząd, a drugi to nieoficjalny, tzw. ?mercado negro?. Przylatujemy do Wenezueli i chcemy wymienić dolary, co by dojechać do centrum, zapłacić za hotel etc. Co robimy? Żeby czasem nie przyszło Wam do głowy wymieniać pieniędzy w kantorze na lotnisku lub wyciągać z bankomatu! Błąd! Należy pokręcić się przy wyjściu z lotniska lub przed samym lotniskiem i mówić do Latynosów ?cambio?. W ten sposób mamy szansę trafić na kogoś, kto sprzeda nam bolivary po czarnorynkowym kursie. Wnikliwego czytelnika zaciekawi pewnie, skąd te różnice w kursach walut. Wystarczy się cofnąć o jakieś 20 lat do tyłu i osadzić się w realiach PRL. Każdy chciał mieć twardą walutę, gdyż chciał:
To samo jest teraz w Wenezueli. Aby handlować z USA potrzeba dolary. Aby mieć pieniądze, które nie tracą wartości (w 2007 inflacja wyniosła 22,5%, warto mieć dolary. Aby sprowadzić nowy samochód, to tylko z USA, też trzeba dolary. Ludzie potrzebują bardzo dolarów, aż do tego stopnia, że są w stanie płacić za nie 2,5 ? 3 razy więcej niż faktycznie kosztują. Poza tym rząd Chaveza (prezydent ? dyktator Wenezueli), tak manipuluje kursem USD, aby jak najwięcej zarobić na ropie naftowej. Co najlepiej zrobić? Obniżyć cenę dolara i automatycznie USA musi płacić więcej... proste? Reasumując! Nie opłaca się pod żadnym względem wyciągać pieniędzy z bankomatu! Najlepiej gotówka w twardej walucie i wcale nie euro. Dolar dużo lepszy. Jeszcze jedna kwestia a propos pieniędzy. 1 stycznia br. Wenezuela przeszła denominację, podczas której obcięto trzy zera. Może się zdarzać, że zamiast 5 bolivarów zaoferują Wam 5 pomiętych tysięcy. Na chwilę obecną (początek marca 2008) nie ma z tym problemu, ale czas, kiedy można płacić i starymi i nowiuśkimi banknotami mija po pół roku od wprowadzenia bolivara "fuerte" (mocnego)
Komentarze (7)
![]()
Tomek Karpiński
said:
|
|
Margarita Nie spotkalem sie az z tak korzystnym kursem - 8ooo za dolar to przeciez kurs marzenie. Jezeli wybieracie sie na Margarite i chcielibyscie spedzic milo dzien, jest jedna osoba ktora moglaby wam pokazac ciekawe miejsca. Osoba ta jest znacznie tansza niz oferta wszystkich biur podrozy, moze zabrac was w bardzo ciekawe miejsca (albo tam gdzie chcecie pojechac) Koles jest sympatycznym Polakiem i podchodzi do tematu bardzo profesjonalnie - \n Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. '> Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. |
|
| Następna > |
|---|
|
• Wieże diaolou wokół Kaiping... A dziś na stronie startowej portalu gazeta.pl jest Was... |
| 10/03/10 10:37 |
| KAROLA |
|
• Sok z żaby na śniadanie, św... podziwiam Was. nie macie bariery psychicznej biorąc si... |
| 10/03/10 10:19 |
| Mara |
|
• Wieże diaolou wokół Kaiping... Tak w Polsce śmieci nikt nie wyrzuca do rzeki, my woli... |
| 10/03/10 09:42 |
| Marek |
|
• To w końcu Kanton czy Guangzh... Ja niestety w Kantonie bylem tylko przejazdem i jedyne ... |
| 10/03/10 01:53 |
| Lukasz Beluch |
|
• Klasztor Shaolin, groty Longme... Hej! Na obronę Klasztoru Shaolin dodam tylko, że otac... |
| 09/03/10 20:29 |
| Kasia |
|
• Autostopem do Iraku Tak, Polacy do Iraku wizę potrzebują, jednak do Irack... |
| 07/03/10 16:40 |
| Andrzej |
|
• Autostopem do Iraku Mam pytanie czy do iraku jest potrzebna wiza?? |
| 06/03/10 21:24 |
| Monika shaema |
|
• Sok z żaby na śniadanie, św... Ola, właśnie jesteśmy w miejscu, gdzie jaja z zarodk... |
| 06/03/10 12:36 |
| Andrzej |