Nasz pierwszy Indianin
Sobota, 03 Listopad 2007 21:30

Na wycieczke do PN Canaima musielismy wziac przewodnika. Bez zorganizowanej grupy nie bylo mozliwosci dostania sie pod wodospad Salto del Angel. A przy samym podejsciu pod wodospad nasza grupa zostala polaczona z jeszcze jedna. W ten sposob przez pewien czas mielismy dwoch przewodnikow.

 

Na poczatku kolumny szedl Jose. Byl hiszpansko I angielsko jezyczny. Czaly czas sie usmiechal, taki przyjaciel wszytkich I kazdego. Za kazdym razem, gdy nas widzial, wykrzykiwal uradowany: "Hola! My friends!" I tylko imion naszych nie potrafil zapamietac... Co innego przewodnik, ktory zamykal nasza grupe podczas podejscia pod Salto del Angel. Wlasciwie to wlasnie wtedy zwrocilam na niego uwage. Cichy I spokojny, nie pozwalal nikomu zostac za nim w lesie deszczowym. Dodatkowo wnosil 2 butelki po 3 litry wody, zebysmy mogli sie na gorze napic.

Mial ciemna karnacje - tak typowa dla wszytkich tutejszych. Ale tym, co go odroznialo od reszty, byly kruczoczarne wlosy. Czarniejszych chyba nigdy nie widzialam. I lsily przy tym srebrnym polyskiem. Wygladalo to niezwykle. Rozmowe zaczelismy banalnie. Spytalam jak sie nazywa ta rzeka, nad ktora bylismy (czyli Rio Churum). Wyjal mape I zaczal opowiadac: o wyspie, na ktorej bylismy, o obu rzekach, ktorymi plynelismy, miejscu, w ktorym sie lacza, wodospadach, ktore jeszcze zobaczymy... A potem wskazal mala wioske, gdzies na obrzezach PN Canaima.- Tutaj mieszkam. - powiedzial - Jest to piec dni drogi stad. Ale wioslujac, silnika w lodzi nigdy nie uzywam. Powiedzial nazwe swojego plemienia. Nazwe, ktorej niestety juz nie powtorze, a ktora byla podobna do nazwy wioski, lezacej niedaleko tej, z ktorej pochodzil Indinin: Karama. Dodal jeszcze, ze na codzien tak sie nie ubiera, tu pokazal na bluzeczke z logo biura podrozy. Jego plemie chodzi "normale, naturale". Za kazdym razem, kiedy mnie wolal (a robil to z takim charakterystycznym akcentem), wiedzialam, ze pokaze mi cos ciekawego. "Elisia, kolibro!" Skierowalam wzrok za jego palcem. A wiec ta przerosnieta wazka, ktora juz wczesniej widzialam, to koliber. Innym razem pokazal nam "sapito minero" - mala czarna-zolta zabke. Przed wszystkimi to stworzonko uciekalo, tylko jemu pozwolilo sie wziac na reke.

Nawet nie wiem, jak na prawde Indianin mial na imie. Kazal na siebie wolac Mathew. I pod takim imieniem go zapamietam.

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Komentarze (3)add comment

Luke&Asia said:

Hola my friends...
No proszę, czyli ktoś może mieć ciemniejsze włosy od gościa ;) Musiało być super w tej Wenezueli, a zwłaszcza pod tym wodospadem, ciekawe jakie to uczucie? A wogóle to jak uzbierała się z Wami taka grupa "pielgrzymów"? Czy tam istnieją takie pseudo "biura podróży", gdzie są zapisy na wycieczkę?
 
listopada 04, 2007
Głosy: +0

Andrzej said:

Polak
Uzbierala sie. Polak potrafi :D
 
listopada 09, 2007 | url
Głosy: +0

Luke said:

Gościu wyszedł z dżungli :)
O prosze post od gościa, to gdzież wy już jesteście? Jak znajdziesz chwilkę to obejrzyj sobie włatcy móch odc. Motorynka i Myszykiszki (tak mi się jakoś na początku z tobą skojarzyło ;) nie wiem czemu)
http://www.milanos.pl/video.php?cat=16&id=3298

wogóle to chyba znalazłem pracę i cyba zaczynam od poniedziałku, szczegółu na priv.
A tak serio piszcie, pozdracha.
 
listopada 09, 2007
Głosy: +0

Napisz Komentarz
mniejsze okno | większe okno

security image
Ponizej Wpisz Kod bezpieczeństwa


busy
 

Najnowsze wpisy

Wieże diaolou wokół Kaipingu Z Kantonu zrobiliśmy mały skok do miasta Kaiping. ...
 
To w końcu Kanton czy Guangzhou? Kanton jest specyficznym miastem na warunki chińskie. Po pi...
 
Rozmowy polsko-chińskie Do Kantonu przyjeżdżam po raz pierwszy. Słyszałe...
 
Moda (ślubna) w Chinach! Dzisiaj coś dla dziewczyn. Będą suknie ślubne, m...
 
Xiamen - kochana wiosna, bożonarodzeniowe ozdóbki i 32h w najtańszym pociągu W pociągu do Xiamen mieliśmy okazję poobserwować w jaki ...
 

Ostatnio komentowane

Wieże diaolou wokół Kaiping...
A dziś na stronie startowej portalu gazeta.pl jest Was...
10/03/10 10:37
KAROLA

Sok z żaby na śniadanie, św...
podziwiam Was. nie macie bariery psychicznej biorąc si...
10/03/10 10:19
Mara

Wieże diaolou wokół Kaiping...
Tak w Polsce śmieci nikt nie wyrzuca do rzeki, my woli...
10/03/10 09:42
Marek

To w końcu Kanton czy Guangzh...
Ja niestety w Kantonie bylem tylko przejazdem i jedyne ...
10/03/10 01:53
Lukasz Beluch

Klasztor Shaolin, groty Longme...
Hej! Na obronę Klasztoru Shaolin dodam tylko, że otac...
09/03/10 20:29
Kasia

Autostopem do Iraku
Tak, Polacy do Iraku wizę potrzebują, jednak do Irack...
07/03/10 16:40
Andrzej

Autostopem do Iraku
Mam pytanie czy do iraku jest potrzebna wiza??
06/03/10 21:24
Monika shaema

Sok z żaby na śniadanie, św...
Ola, właśnie jesteśmy w miejscu, gdzie jaja z zarodk...
06/03/10 12:36
Andrzej

W drodze od:


Popularne tematy