Start » Wydarzenie » Australia w Nowym Sączu
Uluru lub Ayers Rock - serce Australii

Australia w Nowym Sączu

Kiedy:
5 Listopad 2015@18:00 – 19:30
2015-11-05T18:00:00+01:00
2015-11-05T19:30:00+01:00
Gdzie:
Nowy Sącz
ul. Długosza 3
Cost:
8zł
Contact:
Kino SOKÓŁ w Nowym Sączu

Jeszcze będąc w Polsce marzyliśmy o tym, aby dotrzeć do Australii bez latania samolotem. Po 15 miesiącach podróży z plecakiem przez Azję i sześciu tygodniach poszukiwania jachtu, w końcu znajdujemy kapitana na Timorze Wschodnim i dopływamy z nim do wyśnionej Australii. Przed nami otwiera się ogromna, zupełnie nieznana dotąd kraina, po której faktycznie skaczą kangury, w rzekach pływają kilkumetrowe krokodyle, a spotkani ludzie, bez wyjątku, mówią do nas „No worries mate”. Czujemy, że śnimy na jawie.

Kupujemy dobrze ponad pełnoletni samochód terenowy, który na dziewięć miesięcy staje się naszą sypialnią, kuchnią i przyjacielem, który otwiera przed nami wrota do australijskiego outbacku. Zapominamy o zegarkach, zobowiązaniach, schematach i wszystkim, co niesie ze sobą zachodnia cywilizacja. Po raz pierwszy w życiu czujemy, że przestaliśmy podróżować, a zaczęliśmy „żyć w podróży” i oddychać pełną piersią! Kąpiel? Tylko pod wodospadem. Masaż stóp? Najlepiej chodząc po śnieżnobiałych wydmach lub australijskich plażach. Kolacja? Najchętniej prosto z ogniska przy zachodzie słońca i w akompaniamencie śpiewu ptaków kakadu. To jest nasza Australia, którą chcemy się z Wami podzielić, ALE..

Bezkres australijski
Bezkres australijski
Kolejny klasyk - wiatrak o zachodzie słońca.
Kolejny klasyk – wiatrak o zachodzie słońca.

wschodnie_wybrzeze_australii

Siedzę sobie na ścieżce, a ci się na mnie gapią...
Siedzę sobie na ścieżce, a ci się na mnie gapią…
Uluru lub Ayers Rock - serce Australii
Uluru lub Ayers Rock – serce Australii

…przychodząc na ten pokaz musicie być świadomi jednego – następnego dnia będziecie chcieli do Australii polecieć. My zamiast odradzać, „dołożymy jeszcze do pieca” i zdradzimy Wam patenty, jak tanio można po Australii podróżować i znaleźć prywatny jacht, na który wskoczycie gdy australijska wiza będzie się kończyć, a Wy dalej nie będziecie chcieli wracać do Polski. Na jachcie spędzicie kolejne kilka miesięcy gdzieś pomiędzy indonezyjskimi wysepkami, a może popłyniecie dalej? Na przykład na Madagaskar, albo do Afryki? Stamtąd już blisko do Polski! No bo to tylko wyobraźnia nas ogranicza….

LosWiaheros w Kinie Sokół
LosWiaheros w Kinie Sokół

Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik – para zapracowanych Polaków, która w lipcu 2009 roku postanowiła zostawić swoje wygodne życie w Krakowie i wyruszyć w kilkuletnią podróż po świecie. Z Polski wystartowali z plecakami na wschód, w stronę Australii, gdzie dotarli lądem i morzem. Zagościli tam na dziewięć miesięcy, które spędzili głównie w Outbacku – mieszkając w starej Toyocie 4Runner. Następnie wskoczyli na angielski jacht i pływali nim pomiędzy indonezyjskimi wyspami, aby po czterech miesiącach dopłynąć do Tajlandii. Tam w lutym 2012 roku, kupili dwa zwykłe rowery górskie i zaczęli powoli wracać do Polski. Zamiast najkrótszą drogą, pojechali przez Hong Kong i Japonię, a następnie utknęli na prawie pół roku w tadżyckim i afgańskim Pamirze. W połowie października 2013 w końcu dopedałowali do Krakowa. Ich losy można było śledzić na www.loswiaheros.pl – blogu pisanym z drogi, a teraz powoli zamienianym w platformę pełną praktycznych porad na temat taniego podróżowania oraz inspiracji do podróży bliższych i dalszych.

Po spotkaniu projekcja filmu: Polowanie na króliki

Molly Craig jest aborygeńską dziewczynką, która w ramach polityki australijskiego rządu została siłą odebrana rodzicom i przymusowo umieszczona w ochronce, dzięki czemu ma zintegrować się z białą społecznością Australii. Mała Molly wraz ze swoją młodszą siostrą i ich kuzynką postanawiają uciec z ponurego sierocińca do rodziców. Przemierzają ponad 1 500 mil australijskiego pustkowia, starając się zmylić i przechytrzyć depczący im po piętach policyjny pościg.

O autorze: Andrzej Budnik

Alternatywny podróżnik, zapalony bloger i geek technologiczny. Połączenie tych dziedzin sprawia, że w podróż przez australijski interior czy nowozelandzkie góry zabiera do plecaka drona, który pozwala mu przywieźć niepublikowane nigdzie wcześniej zdjęcia i oryginalne ujęcia wideo. Swoją duszę zaprzedał górom w północnym Pakistanie i tadżyckim Pamirze, które odkrywał podczas 4-letniej podróży lądowej przez Azję i Australię. Od wielu lat zaangażowany w aktywizację polskiego środowiska podróżniczego. Założyciel i obecnie współautor najstarszego, aktywnego bloga podróżniczego w Polsce – LosWiaheros.pl. Nominowany do Travelerów 2010 i Kolosów 2013. Zwycięzca konkursu Blog Roku w kategorii Podróże i Szeroki Świat w 2007 roku. Zawodowo licencjonowany pilot drona w firmie CrazyCopter.pl specjalizującej się w fotografii lotniczej i wideo z drona. Łącząc od lat pracę zdalną i podróże stara się promować styl życia określany Cyfrowym Nomadyzmem.

Podobny tekst

Szlak Piastowski, klimaty jak z Robina Hooda

Calendar Add to Calendar Add to Timely Calendar Dodaj do Google Dodaj do Outlook Add …

9 komentarzy

  1. Beata przypadek? Nie sądzę! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *