Start » Wydarzenie » Pamir – Bojanowo

Pamir – Bojanowo

Kiedy:
2 Wrzesień 2016@18:00 – 19:30
2016-09-02T18:00:00+02:00
2016-09-02T19:30:00+02:00
Gdzie:
Gminne Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Rekreacji, Ratuszowa 10A
63-940 Bojanowo
Cost:
Free
Contact:
Stowarzyszenie "Twórcze Horyzonty"

Dwie twarze Pamiru – rowerem przez Tadżykistan i Afganistan

Dwójka Polaków. Dwa rowery. Dwie pory roku – zima i lato. Dwie przygody w dwóch częściach Pamiru – tadżyckiej i afgańskiej. Tak w skrócie można podsumować 3 tys. kilometrów, które pokonaliśmy po górskich drogach i bezdrożach. Spotykali przyjaznych i gościnnych ludzi, którzy zapraszali nas na nocleg zaraz po śniadaniu i tłumaczyli, że -60 w nocy to nie straszne, a wilki przerabia się tutaj na szaszłyki.

Majestatyczne góry Pamir wczesną zimą okazały się być jednym z najbardziej fascynujących miejsc w jakich byliśmy. Pochłonęły nas tak bardzo, że chcieliśmy wrócić tam jeszcze raz, ale latem, gdy ludzie nie będą już pochowani w swoich chatach.

Druga wizyta dała nam zupełnie inne spojrzenie na Pamir – ludzie, ich zwyczaje i kultura zachwyciły nas. Rozsmakowani w tadżyckiej części Pamiru spoglądaliśmy przez rzekę coraz częściej na jego afgańską stronę. Widok ośnieżonych szczytów afgańskiego Pamiru nas zahipnotyzował i poczuliśmy, że musimy tam pojechać. Obawy były, bo to w końcu kraj, w którym wg mediów toczy się nieustająca wojna, a każdy biały człowiek jest na celowniku “brodatych z kałachami”.
Zdziwienie afgańskich celników na widok turystów na rowerach było tak duże, że wzięliśmy to za dobrą monetę i pojechaliśmy sprawdzić, jak bardzo mamy inne wyobrażenie o tej części świata.

Poznaliśmy nową definicję drogi, rzeki i pustyni. Plan był taki, aby dojechać pod samą granicę z Chinami, gdzie ciągle można spotkać koczownicze rodziny kirgiskich nomadów migrujących w zależności od pory roku w wyższe lub niższe partie Małego Pamiru.

dzieci_afganskich_nomadow_20130726_1682474700

O autorze: Alicja Rapsiewicz

Z zamiłowania i wykształcenia aktor-lalkarz. Pracowała przez 8 lat na różnych scenach w kraju i za granicą grając rozmaite role (od Krowy przez Anioła na Świętej skończywszy). Kilka zwrotów akcji w jej życiu i ciężki, ale ciekawy żywot wędrownego artysty, zaowocowały pomysłem aby objechać świat dookoła. Podróżowanie to jej największa pasja. Spędziła 4 lata w drodze przemieszczając się pieszo, autostopem, rowerem i jachtem. Odwiedzając rozmaite zakątki świata lubi przyglądać się codziennemu życiu mieszkańców i ich zwyczajom. Nie lubi się spieszyć. Nie wierzy w zdanie "nie da się", zdecydowanie jest zwolennikiem myśli "lepiej żałować, że coś się zrobiło, niż żałować, że się w ogóle nie spróbowało."

Podobny tekst

Szlak Piastowski, klimaty jak z Robina Hooda

Calendar Add to Calendar Add to Timely Calendar Dodaj do Google Dodaj do Outlook Add …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *