Start » Wydarzenie » W warszawskim Kinie Luna: Dwie twarze Pamiru, czyli rowerem przez Tadżykistan i Afganistan

W warszawskim Kinie Luna: Dwie twarze Pamiru, czyli rowerem przez Tadżykistan i Afganistan

Kiedy:
27 Listopad 2014@18:00 – 19:30
2014-11-27T18:00:00+01:00
2014-11-27T19:30:00+01:00
Gdzie:
Kino Luna, ul. Marszałkowska 28, Warszawa
Marszałkowska 28
Warszawa
Polska
Cost:
15zł

Pierwszy raz w  Kinie Luna  i pierwszy raz z tym pokazem w Warszawie. Niesamowite góry Pamiru – zarówno po stronie afgańskiej jak i tadżyckiej.

Stefa niczyja między  Kirgistanem a Tadżykistanem.
Stefa niczyja między Kirgistanem a Tadżykistanem.

Zimowy Pamir

Pamir wczesną zimą okazał się być jednym z najbardziej fascynujących miejsc w jakich byliśmy. Pochłonął nas tak bardzo, że chcieliśmy wrócić tam jeszcze raz, ale latem, gdy ludzie nie będą już pochowani w swoich chatach. To był strzał w dziesiątkę. Druga wizyta dała nam zupełnie inne spojrzenie na Pamir – ludzie, ich zwyczaje i kultura po prostu nas zachwyciły. Rozsmakowani w tadżyckiej części Pamiru spoglądaliśmy przez rzekę coraz częściej na jego afgańską stronę. Widok majestatycznych, ośnieżonych szczytów afgańskiego Pamiru nas zahipnotyzował i musieliśmy tam pojechać. Obawy były, bo to w końcu kraj, w którym wg mediów toczy się nieustająca wojna, a każdy biały człowiek jest na celowniku „brodatych z kałachami”.

Afgańczycy, a dokładnie Wachowie w walce o kozie truchło
Afgańczycy, a dokładnie Wachowie w walce o kozie truchło
Rzeka Panj, a po drugiej stronie Afganistan
Rzeka Panj, a po drugiej stronie Afganistan
Cała uradowana Alicja w afgańskim siodle
Cała uradowana Alicja w afgańskim siodle
Dziś wielbłądy zostały zastąpione ciężarówkami.
Dziś wielbłądy zostały zastąpione ciężarówkami.

Zdziwienie afgańskich celników na widok turystów na rowerach było tak duże, że wzięliśmy to za dobrą monetę i pojechaliśmy sprawdzić, jak bardzo mamy inne wyobrażenie o tej części świata. Poznaliśmy nową definicję drogi, rzeki i pustyni. Plan był taki, aby dojechać pod samą granicę z Chinami, gdzie ciągle można spotkać koczownicze rodziny kirgiskich nomadów migrujących w zależności od pory roku w wyższe lub niższe partie Małego Pamiru. Co z tego wyszło? Przekonaj się przychodząc na pokaz slajdów w dniu 27 listopada 2014 r o godz. 18.00. Więcej informacji na stronie organizatora.

Bilety można kupić w przedsprzedaży internetowej na stronie Kina Luna. Zapraszamy.

O autorze: Andrzej Budnik

Alternatywny podróżnik, zapalony bloger i geek technologiczny. Połączenie tych dziedzin sprawia, że w podróż przez australijski interior czy nowozelandzkie góry zabiera do plecaka drona, który pozwala mu przywieźć niepublikowane nigdzie wcześniej zdjęcia i oryginalne ujęcia wideo. Swoją duszę zaprzedał górom w północnym Pakistanie i tadżyckim Pamirze, które odkrywał podczas 4-letniej podróży lądowej przez Azję i Australię. Od wielu lat zaangażowany w aktywizację polskiego środowiska podróżniczego. Założyciel i obecnie współautor najstarszego, aktywnego bloga podróżniczego w Polsce – LosWiaheros.pl. Nominowany do Travelerów 2010 i Kolosów 2013. Zwycięzca konkursu Blog Roku w kategorii Podróże i Szeroki Świat w 2007 roku. Zawodowo licencjonowany pilot drona w firmie CrazyCopter.pl specjalizującej się w fotografii lotniczej i wideo z drona. Łącząc od lat pracę zdalną i podróże stara się promować styl życia określany Cyfrowym Nomadyzmem.

Podobny tekst

Szlak Piastowski, klimaty jak z Robina Hooda

Calendar Bilety Add to Calendar Add to Timely Calendar Dodaj do Google Dodaj do Outlook …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *