Takie akcje lubimy najbardziej – niezaplanowane, zwariowane i zrobione „po bandzie”, czyli autostopem w środku zimy do norweskiego Zakopanego w celu posłuchania muzyki płynącej z instrumentów wykonanych z LODU.
Czytaj dalej »Takie akcje lubimy najbardziej – niezaplanowane, zwariowane i zrobione „po bandzie”, czyli autostopem w środku zimy do norweskiego Zakopanego w celu posłuchania muzyki płynącej z instrumentów wykonanych z LODU.
Czytaj dalej »