Start » Wszystko w temacie: przemyślenia

Wszystko w temacie: przemyślenia

Cyfrowi Nomadowie – praca zdalna a podróże

Wiele osób chce wyjechać na dłużej z kraju, ale obawia się podjąć decyzję. I słusznie! Powroty po kilku latach nie są łatwe, o czym sami na własnej skórze się przekonaliśmy. Jesteśmy jednak żywym dowodem na to, że można! Jak? Słyszeliście kim są cyfrowi nomadowie? Czytaj dalej »

Podróż w duecie, czyli “a teraz moja kolej”

Nasza podróż do Australii jest inna od tej ostatniej pod wieloma względami. To oczywiste, bo zmieniamy się my sami, nasze potrzeby, cel i charakter wyjazdu. Tym razem zastanowiliśmy się głębiej na czym nam najbardziej zależy i doszliśmy też do ciekawych wniosków, że nie zawsze lubimy się wszystkim dzielić. Czytaj dalej »

Czy warto było stracić przyjaciół i wyjechać w długą podróż?

Mija właśnie sześć lat od momentu, w którym wraz z Alicją postawiliśmy nasze życie na głowie. W tym czasie zdążyliśmy spędzić kilka lat w podróży, odkryć dla siebie i innych kawał świata oraz upewnić się w tym, jak chcemy prowadzić nasze dalsze życie. Po powrocie do Polski czekało na nas najtrudniejsze zadanie – jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Minęło właśnie półtora … Czytaj dalej »

TEDxLublin – Skąd brać pieniądze na podróże?

Zbliża się wielkimi krokami spotkanie TEDxLublin, które zostało zorganizowane pod hasłem: “Stare pytania. Nowe odpowiedzi”. Co prawda wejściówki na wydarzenie rozeszły się bardzo szybko, to organizatorzy postanowili także udostępnić je w całej Polsce za pośrednictwem transmisji on-line, która od 14:30 w sobotę 22.11 będzie nadawana o tutaj; Nasze wystąpienie pt. “Jak zwiedzić świat i nie zbankrutować?” rozpocznie to wydarzenie i będzie … Czytaj dalej »

Cudze chwalicie, a swoje znacie?

Ile razy my to już słyszeliśmy, że ktoś nam zazdrości tych wszystkich podróży do dalekich krajów, przygód i w ogóle sposobu w jaki układamy sobie życie. Okey, priorytety mamy mocno ustawione na podróże i na nie też wydajemy większość pieniędzy, ale czy na pewno jest czego zazdrościć? Może warto rozglądnąć się wokół? Poszukać miejsc, które są blisko, a których nie … Czytaj dalej »

Alicja, Manuel i Linda w niekończącej się kolejce po lody na Starowiśnej w Krakowie.

Podróż po powrocie do domu

Pamiętam dobrze, jak wielką trudność sprawiało mi kilka lat temu przyjeżdżanie do nieznajomych ludzi i spanie u nich. Z jednej strony czułem, że się komuś narzucam i przeszkadzam, a z drugiej strony nasza kultura samowystarczalnych ludzików Zachodu wpaja nam przecież, że prosić to tak jakby pokazać, że jesteśmy słabsi, gorsi… nie do końca zaradni, ale czy na pewno? Czytaj dalej »

Warto chcieć, czyli podróż z Tatą

Słyszymy o tym często, że znajomy znajomego, albo teściowa dalekiego kuzyna, albo wujek kolegi z podstawówki, ale to jest ciągle na tyle daleko, że mimo chwili smutku i zastanowienia się, raczej nas nie dotyka. Życie toczy się dalej. Prawdziwy szok przychodzi, gdy TO dotyka kogoś z najbliższej rodziny. Ja też miałem wrażenie, że śnię na jawie, a jednak… stało się … Czytaj dalej »

Czy Ty też masz już określone swoje cele na przyszły rok?

Jak żyć pełnią życia? Jak wyjechać w dłuższą podróż? Jak zmienić monotonne życie w Polsce? Skąd wziąć pieniądze na podróż? Do czego wrócić? Odpowiedzi na te i inne pytania nie mają najmniejszego znaczenia, jeśli nie postawisz przed sobą jasno określonych celów życiowych i nie nadasz im priorytetów.  Czytaj dalej »

Strefa komfortu

Gdy wróciliśmy na kilka miesięcy pod koniec zeszłego roku, nawet do nich nie zaglądneliśmy. Teraz przez ponad półtora miesiąca obchodziliśmy je szerokim łukiem, tłumacząc się trochę przed samym sobą: „Przecież i tak nie mamy mebli, więc co z tym zrobić?” Jak już kilka mebli się pojawiło, to znów zaczęliśmy szukać wymówki: „Przecież tyle bieżącej, niecierpiącej zwłoki pracy mamy.” Kartony cierpliwie … Czytaj dalej »

Kible świata – subiektywne zestawienie

Spotkałem się kilka dni temu ze znajomym z liceum, którego dość dawno nie widziałem. Gatka szmatka, jak tam życie, aż nagle wypalił do mnie z pytaniem bardzo wprost zadanym: – No to jak już objechaliście tyle krajów, to pewnie znalazłeś najlepszy sracz na świecie? Najpierw mnie zatkało, później znalazłem ten z najładniejszym widokiem, a teraz przeprowadziłem subiektywną selekcję i wybrałem … Czytaj dalej »

Prędkość światła

Mijają właśnie dwa tygodnie od przyjazdu do domu, a ja mam wrażenie jakby minęło co najmniej kilkanaście. Nagle, w krótkim odstepie czasu wydarzyło się tak wiele, że nawet nie mieliśmy chwili, aby usiąść na spokojnie i zastanowić się nad tym powrotem. Z naszego spokojnego, podróżniczego trybu wskoczyliśmy w zaplanowany co do godziny grafik, który na szczęście jakoś udało nam się … Czytaj dalej »

Bo marzenia trzeba spełniać!

Są takie chwile, na które czeka się miesiącami. Dojechanie rowerem do Polski z Tajlandii i przekroczenie granicy naszego kraju było w pewnym sensie zwieńczeniem kilkunastu miesięcy podróży okupionej sporą ilością wysiłku i wyżeczeń. Teraz postailiśmy małą kropkę nad “i”. Na dużą musimy poczekać cierpiliwie jeszcze kilka dni. Czytaj dalej »

Czy palec boży to bujda na kółkach?

Do Aktau, miasta na zachodnim krańcu Kazachstanu, przyjeżdża się głównie po to, aby złapać prom do Baku, albo właśnie takim promem się tu przypływa. W każdym razie wizyta w tym mieście jest raczej koniecznością niż wyborem i ogranicza się zwykle do kilku godzin. Błąd! Czytaj dalej »

Gdyby nie było pieniędzy, czyli zakupy w Afganistanie

Scenariusz jest prosty: idziesz do sklepu, wkładasz do koszyka wybrane produkty, idziesz do kasy, wyjmujesz pieniądze lub kartę i płacisz. A gdyby nie było pieniędzy i za zakupy trzeba by było zapłacić innym towarem? To wcale nie taka abstrakcja… Czytaj dalej »

Co ci się może stać w Afganistanie?

Wizyta w Korytarzu Wachańskim okazała się nie tylko bogatą w wrażenia wycieczką krajoznawczą, ale kolejną lekcją życia. Jak to zwykle bywa w szkole życia, więcej niż gotowych rozwiązań i odpowiedzi, przybyło mi pytań. Inspiracje afgańskie znów namieszały w moim światopoglądzie. Czytaj dalej »

Czy zostanę żoną afgańskiego kupca?

Ktoś kto ma gruby plik banknotów w kieszeni, zwłaszcza tych zielonych,  najczęściej uważa, że wszystko można kupić. Pewien handlarz, który zajechał nam drogę wszechmocnym Kamazem, myślał, że kupuje się też ludzi. Choć swoje zasady miał. Czytaj dalej »