Start » Jachtostop

Jachtostop

Grecja pod żaglami

Zapadałam się w miękkim fotelu, który otulał mnie jak pierzynka. Twarz odwróciłam do słońca, żeby złapać jak najwięcej porannych promieni, które o tej porze jeszcze nie parzą, ale przyjemnie ogrzewają po rześkiej nocy. Delikatna bryza niosła świeży zapach morza. Patrzyłam na zacumowane w marinie jachty, które lekko kołysały się na boki i pomyślałam „to będzie dobry tydzień”. Czytaj dalej »

Wywiad o jachtostopie w Trójce u Pawła Drozda

Opublikowanie poradnika jachtostopowicza dała nam kilka punktów do lansu i m.in. pojawiliśmy się w Radiowej Trójce w audycji u Pawła Drozda. Zapis tego nagrania można odsłuchać poniżej. Czytaj dalej »

Hangout On Air wprost z Karaibów

Bardzo jesteśmy podekscytowani, bo za chwilę przeniesiemy się wszyscy na Karaiby, gdzie właśnie dopłynął jachtostopem z Gibraltaru Przemek Skokowski. Siedzi sobie w ciepełku i ma wywalone na te nasze chłody i lodowate wiatry! Czytaj dalej »

Darmowy poradnik jachtostopowy

eBook: Poradnik jachtostopowicza

Dziś, tuż przed Świętami, oddajemy w Wasze ręce pierwszego eBooka w formie interaktywnego PDFa, który powstał z wiedzy zebranej podczas naszej kilkuletniej podróży. Jest to zbiór giga praktycznych rad, które pozyskiwaliśmy przez  wiele mil morskich i dziesiątki godzin przegadanych z kapitanami, skipperami i innymi jachtostopowiczami. Na pewno przyda się wszystkim, którzy chcą spróbować morskiej przygody, a dla wielu już jachtostopujących będzie uzupełnieniem wiedzy posiadanej. Bardzo jesteśmy też ciekawi Waszych przemyśleń po lekturze, bo to może przyczynić … Czytaj dalej »

Jacht + Grecja = idealny początek jesieni

Końcówkę lata mieliśmy lekko mroźną dzięki podróży na Spitsbergen. Nie żebym narzekała, ale okolice 0 stopni C w sierpniu to dość nietypowa dla mnie sytuacja. Za to początek jesieni udało mi się spędzić w Grecji, gdzie słońce jeszcze porządnie przypiekało. Nie, nie… nie wylegiwałam się na plaży, ani też nie zwiedzałam wielkich greckich zabytków w szaleńczym tempie. Okazuje się, że w Grecji można się świetnie bawić pływając jachtem. Czytaj dalej »

Wielka Pętla Wielkopolski, czyli w poszukiwaniu adrenaliny w sportach wodnych!

Wiemy nie od dziś, że najlepiej odpoczywa nam się spędzając wolny czas aktywnie. Lubimy odreagować siedzenie przy komputerze, monotonia pracy, stres spowodowany terminami i projektami, a jeśli pojawia się przy tym adrenalina w czystej postaci, to… Czytaj dalej »

Jachtostop od podstaw (cz.1)

Już dawno mieliśmy temat jachtostopa opisać, ale ciągle brakowało czasu. Gdy w niedzielę, podczas festiwalu autostopowego na krakowskim AWFie, publicznie już obiecałem temat poruszyć, wycofać się już nie mogę ;-) Pokażemy Wam więc, jak łapie się jachtostopa, a przede wszystkim jak zacząć. Czy każdy może? Czy to kosztuje? Gdzie i kiedy należy szukać? Czy jest potrzeba posiadania specjalnego doświadczenia, znajomości języka obcego lub czy potrzebne są inne umiejętności? Temat jachtostopowania jest szeroki … Czytaj dalej »

Walka z pawiem

Jest środek nocy. Żeglujesz dziesiątki lub setki mil od lądu. Zmęczone oczy same się zamykają, a przed tobą kolejne 2-3 godziny nocnej wachty. Wiatr się wzmaga, fale stają się coraz większe i zaczyna mocno bujać jachtem. Czujesz ten znajomy ucisk w żołądku i już wiesz – ta noc będzie ciężka. Walka z chorobą morską to sztuka! Czytaj dalej »

Jak my się bali płynąć na Bali

Plan ustalony. Z Gili Air wyruszamy przed zmrokiem. Płyniemy nocą, aby rano zakotwiczyć na północy Bali – w Lovinie. Nagle dostaję wiadomość: „tylko nie płyńcie na Bali nocą”! I się zaczęło… Czytaj dalej »

Nie-do-sko-pio-wa-nia!

“Wyjechałem do Afryki na 3-miesięczny kontrakt, Kobieta została w Anglii. Wróciłem po 7 latach. Mam 70 lat na karku i nie mam zamiaru wracać do zimnej Anglii.” Dziś opowiemy Wam o naszym kapitanie, który od 12 lat okrąża glob swoim jachtem szwedzkiej (!!) konstrukcji. Czytaj dalej »

Podwodny ślub

Z wypiekami na twarzy dopasowujemy płetwy, maski i cały sprzęt do nurkowania. Niedługo schodzimy pod wodę, ale to nie będzie zwykłe nurkowanie, bo… idziemy na ślub. Na nasz ślub. Czytaj dalej »

Wakatobi – bliskie spotkanie z rafami koralowymi

Gdy szukam informacji o miejscu, którego nazwa nic mi nie mówi, zwykle otwieram stronę indeksową Lonely Planet i patrzę jak dużo na ten temat mogę się z “biblii” dowiedzieć. Im mniej znajduję tym bardziej mnie to miejsce intryguje. Moje zmysły się wyostrzają i włącza mi się “tryb odkrywcy”. Jak bardzo górnolotnie by to nie brzmiało, tak Wakatobi zasługuje na szczególną uwagę nie tylko ze względu na to, że potrzeba dużo czasu, aby tam dotrzeć. Największą zaletą tych wysp jest to, … Czytaj dalej »

Archipelag Alor

Kolejny odcinek naszych żeglarskich przygód za nami. Z Timoru przenieśliśmy się na archipelag Alor i przyznać trzeba jest tutaj pięknie. Białe plaże, niedobitki turystów, mili ludzie i niskie ceny. Zabawimy tutaj dobrych kilka dni. Czytaj dalej »

Mężczyzna na plaży

Pierwszy etap naszego rejsu kończy się w Kupangu na wyspie Timor. Czułem, że wracam jak na stare śmieci – dosłownie i w przenośni. Wiem, gdzie dobrze zjeść, gdzie robią najlepsze owocowe koktajle. Wiem, w które drzwi zastukać, aby wynająć porządny motor. Wiem też, że jak opuszczałem Azję, właśnie wyspę Timor, szczerze nie znosiłem tego miejsca, zmęczony byłem Azją, jak rzadko. Sam bardzo ciekaw byłem, jak będzie tym razem, gdy do Timoru … Czytaj dalej »

Żegnaj Australio!

Czas leci nieubłaganie i cóż, nasze dziewięć miesięcy w Australii właśnie dobiegło końca. Kraj, którego z różnych względów obawialiśmy się przed podróżą najbardziej zawładnął naszymi sercami i z bólem patrzyliśmy, jak urzędnicy customs przy odprawie naszego jachtu wbijają nam wyjazdowe pieczątki z Australii. Jak zwykle z uśmiechem na twarzy wręczono nam paszporty mówiąc: “Szczęśliwego żeglowania i zapraszamy ponownie do Australii!” Ooo tak! My tu jeszcze wrócimy! Czytaj dalej »

Mamy jacht, czyli jachtostop po raz drugi! :)

Tak! W końcu udało nam się zaklepać jacht, którym wypłyniemy z Australii. Było trochę nerwów, bo przez fakt, iż utknęliśmy na dwa tygodnie w Zachodniej Australii, jeden bardzo ciekawie zapowiadający się rejs przeszedł nam koło nosa, ale… nie ma tego złego… podobno :) Czytaj dalej »