Start » Chiny » Chiny nierozwalcowane

Chiny nierozwalcowane

Chiny bardzo się zmieniają. Wiele osób wraca z wycieczek lub wypraw do tego kraju z nietęgą miną. Przecież nie tak miało być? To nie ten sam kraj, który można było zobaczyć jeszcze 10 lat temu, przed ekonomicznym bumem i Igrzyskami w Pekinie. To jedna strona medalu. Są jednak dalej miejsca w tym kraju, któych jeszcze nie rozwalcowano i niezabetonowano. Są jeszcze ludzie, którzy szczerze się uśmiechają i tak samo zawzięcie jak dekady wcześniej kłocą się o miejsce na straganie. Są też takie same kury, które chciały zjeść Alicji obiad i takie same bawoły błotne, które obrabiają pola w Chinach od setek lat. Trzeba tylko CHCIEĆ poszukać…

Czy można takie Chiny zobaczyć mając 3 tygodnie urlopu? Oczywiście, że można… Jak? Kup w księgarni przewodnik i mapę po Chinach. Zaznacz na mapie miejsca, które w przewodniku nie są opisane – sporo tego, prawda?  Pogrubioną kreską zaznacz dodatkowo te, które przewodnik odradza! Potem, weź urlop, kup bilet, zabierz ze sobą tylko mapę (przewodnik sprzedaj na Allegro) i otwórz szeroko swoje oczy. Oto cała filozofia. Powodzenia! PS: Nie trzeba być do tego podróżnikiem, można być turystą… Trzeba mieć tylko otwarta glowę i nie kroczyć po ścieżce schematów…

O autorze: Andrzej Budnik

Alternatywny podróżnik, zapalony bloger i geek technologiczny. Połączenie tych dziedzin sprawia, że w podróż przez australijski interior czy nowozelandzkie góry zabiera do plecaka drona, który pozwala mu przywieźć niepublikowane nigdzie wcześniej zdjęcia i oryginalne ujęcia wideo. Swoją duszę zaprzedał górom w północnym Pakistanie i tadżyckim Pamirze, które odkrywał podczas 4-letniej podróży lądowej przez Azję i Australię. Od wielu lat zaangażowany w aktywizację polskiego środowiska podróżniczego. Założyciel i obecnie współautor najstarszego, aktywnego bloga podróżniczego w Polsce – LosWiaheros.pl. Nominowany do Travelerów 2010 i Kolosów 2013. Zwycięzca konkursu Blog Roku w kategorii Podróże i Szeroki Świat w 2007 roku. Zawodowo licencjonowany pilot drona w firmie CrazyCopter.pl specjalizującej się w fotografii lotniczej i wideo z drona. Łącząc od lat pracę zdalną i podróże stara się promować styl życia określany Cyfrowym Nomadyzmem.

Podobny tekst

LosWiaheros w Pytaniu na Śniadanie

To był bardzo niespodziewany telefon. – Dzień dobry. Chciałabym Państwa zaprosić do programu Pytanie na Śniadanie. Będziemy rozmawiać …

12 komentarzy

  1. Tak, to mój Yunnan! Aż się łezka w oku kręci… :) W całych wielkich Chinach, a kto wie, może nawet i na całym tym Świecie nie ma drugiego takiego miejsca!!! ;-)

    I rzeczywiście – niewiele więcej potrzeba poza tym, żeby naprawdę CHCIEĆ… Bo wtedy nagle okazuje się, że cała reszta jest już sprawą drugorzędną i jakoś sie w końcu znajdzie.

    • Co prawda nie zjeździlismy całych Chin, ale jest to na razie nasze ulubione miejsce w tym kraju. Ciekawy region pod względem kulturowym, bo mieszają się tu wpływy wietnamskie, laotańskie i trochę birmańskie.
      Szkoda tylko, że bariera jezykowa w naszym przypadku trochę nas ograniczała w poznawaniu tego zakątka.

  2. Josefina winograd

    My polish is still…just in my roots, but I loved the video!! Congratulations guys, and enjoy warm weather for a little bit!

  3. co to za gra 1:40? mozecie cos o niej wiecej powiedziec? :)

    • Ta gra to mah jong (ma dżong). Bardzo popularna wśród Chińczyków, którzy grają na pieniądze, mimo, że hazard jest zabroniony. Reguły gry są dla nas wciąż tajemnicą, bo są naprawdę skomplikowane. Wiele tu symboliki i znaczeń podszytych filozofią. Z resztą reguły tez się podobno różnią w zależności od regionu.
      Są nawet specjalne turnieje mah jong, ale ja siebie w nich nie widzę :)
      A może ktoś potrafi jakoś jasno, klarownie i zwięźle przedstawić reguły tej gry?

  4. Niesamowity filmik, aż chciałoby się tam być!! Chyba muszę wreszcie spotkać się z moimi chińskimi znajomymi, żeby coś więcej się dowiedzieć o tym magicznym miejscu i spróbować chińskich pyszności ;)

  5. Zgadzam sie, Yunnan jest rewelacyjny i warto przyjechac tu dla niego samego.

    Moze nie wszyscy wiedza, jak wyglada ta strona wyswietlona w Chinach; oto jak mi sie wyswietlil powyzszy post wlasnie w Yunnanie (Dali):

  6. W taki sposób powinno się zwiedzać nie tylko Chiny ;) Często nasze wyobrażenia o Państwie Środka znacznie różnią się od rzeczywistości – nic dziwnego, że gdy widzimy miejsca które są już “rozwalcowane” czujemy się tym bardziej rozczarowani

  7. Oglądam i napatrzeć się nie mogę. Będę tam w lipcu, niestety, nie 3 tygodnie. Co polecacie w Yunanie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *