Start » Wydarzenie » Andrychów: Rowerem przez Afganistan i Tadżykistan

Andrychów: Rowerem przez Afganistan i Tadżykistan

Kiedy:
18 Kwiecień 2016@19:00 – 20:00
2016-04-18T19:00:00+02:00
2016-04-18T20:00:00+02:00
Gdzie:
Andrychów, ul. Lenartowicza 7
Klub Podróżnika Koła PTTK „Chałupa” przy ASM
Cost:
Free
Contact:
tel: 338-702-185

Klub Podróżnika Koła PTTK „Chałupa” przy ASM w Andrychowie zaprasza na spotkanie z Alicją Rapsiewicz i Andrzejem Budnikiem – podróżnikami prowadzącymi blog LosWiaheros.pl pełen praktycznych porad na temat taniego podróżowania oraz inspiracji do bliższych i dalszych wojaży.

Spotkanie zatytułowane „Dwie twarze Pamiru – rowerem przez Tadżykistan i Afganistan” odbędzie się w poniedziałek 18 kwietnia o godz. 19.00 w Klubie ASM przy ul. Lenartowicza 7.

Pogranicznicy w Pamirze

Nad Jeziorem Karakul
Nad Jeziorem Karakul
Jeden z najprzyjemniejszych biwaków w Dolinie Wakhańskiej
Jeden z najprzyjemniejszych biwaków w Dolinie Wakhańskiej
Wpychanie rowera na Przełęcz Kyzyl Art, czyli oficjalną granicę kirgisko-tadżycka.
Wpychanie rowera na Przełęcz Kyzyl Art, czyli oficjalną granicę kirgisko-tadżycka.

„Dwójka Polaków. Dwa rowery. Dwie pory roku – zima i lato. Dwie przygody w dwóch częściach Pamiru – tadżyckiej i afgańskiej. Tak w skrócie można podsumować 3 tys. kilometrów, które pokonaliśmy po górskich drogach i bezdrożach. Pamir wczesną zimą okazał się być jednym z najbardziej fascynujących miejsc w jakich byliśmy. Rozsmakowani w tadżyckiej części Pamiru spoglądaliśmy przez rzekę coraz częściej na jego afgańską stronę. Widok majestatycznych, ośnieżonych szczytów nas zahipnotyzował i musieliśmy tam pojechać. Obawy były, bo to w końcu kraj, w którym wg mediów toczy się nieustająca wojna, a każdy biały człowiek jest na celowniku „brodatych z kałachami”. Zdziwienie afgańskich celników na widok turystów na rowerach było tak duże, że wzięliśmy to za dobrą monetę i pojechaliśmy sprawdzić, jak bardzo mamy inne wyobrażenie o tej części świata. Plan był taki, aby dojechać pod samą granicę z Chinami, gdzie ciągle można spotkać koczownicze rodziny kirgiskich nomadów. Co z tego wyszło? Przekonajcie się przychodząc na slajdowisko w Andrychowie.”

Wstęp wolny.

O autorze: Andrzej Budnik

Alternatywny podróżnik, zapalony bloger i geek technologiczny. Połączenie tych dziedzin sprawia, że w podróż przez australijski interior czy nowozelandzkie góry zabiera do plecaka drona, który pozwala mu przywieźć niepublikowane nigdzie wcześniej zdjęcia i oryginalne ujęcia wideo. Swoją duszę zaprzedał górom w północnym Pakistanie i tadżyckim Pamirze, które odkrywał podczas 4-letniej podróży lądowej przez Azję i Australię. Od wielu lat zaangażowany w aktywizację polskiego środowiska podróżniczego. Założyciel i obecnie współautor najstarszego, aktywnego bloga podróżniczego w Polsce – LosWiaheros.pl. Nominowany do Travelerów 2010 i Kolosów 2013. Zwycięzca konkursu Blog Roku w kategorii Podróże i Szeroki Świat w 2007 roku. Zawodowo licencjonowany pilot drona w firmie CrazyCopter.pl specjalizującej się w fotografii lotniczej i wideo z drona. Łącząc od lat pracę zdalną i podróże stara się promować styl życia określany Cyfrowym Nomadyzmem.

Podobny tekst

Rowerem wzdłuż Łaby na chilloucie cz. II

Calendar Add to Calendar Add to Timely Calendar Dodaj do Google Dodaj do Outlook Add …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *