|
Autor Andrzej Budnik
|
|
Środa, 09 Listopad 2011 13:07 |
|
Hmm... jesteśmy na ostatniej prostej. Wydawało nam się, że gdy dotrzemy do Singapuru, to wysiądziemy z jachtu i będziemy tutaj mogli trochę więcej pisać, ale nie... Ted nas dalej potrzebował i zostaliśmy. W sumie to nam po drodze było i jeszcze więcej mogliśmy się nauczyć. Przyznać musimy się jednak szczerze - 4 miesiące na tym jachcie zmęczyły nas bardzo i jak tylko gdzieś dopływamy, ani w głowie nam jakiekolwiek działanie kreatywne, tym bardziej, że...
|
|
Więcej…
|
|
Autor Andrzej Budnik
|
|
Niedziela, 18 Lipiec 2010 10:58 |
|
„Malaysia truly Asia” (Malezja prawdziwa Azja) to hasło reklamowe Malezji skierowane do obcokrajowców. Towarzyszy nam ono od momentu wbicia malezyjskich „wjazdówek” do paszportu i muszę szczerze przyznać - im dalej w las, tym bardziej wbija mnie w Ziemie. Dlaczego?
|
|
Więcej…
|
|
Autor Alicja Rapsiewicz
|
|
Sobota, 10 Lipiec 2010 13:47 |
|
Po czystym relaksie na bajecznej wyspie, wracamy znów do zatłoczonego i dusznego Johor Bahru. Mamy zamiar spędzić tu maksymalnie dwa dni, ale za sprawą pewnej malajskiej Chinki nasze plany zupełnie się zmieniły.
|
|
Więcej…
|
|
Autor Andrzej Budnik
|
|
Wtorek, 06 Lipiec 2010 08:08 |
|
Kojarzycie taka starą reklamę batonów Bounty, której akcja dzieje się na rajskiej wyspie? Pierwszy raz zobaczyłem ją przed albo po serialu Dynastia - już dokładnie nie pamiętam. Było to dobre 20 lat temu, ale do dziś pamiętam to uczucie, które owładnęło moim chłopięcym umysłem. Zacząłem od tamtej pory marzyć, żeby kiedyś na takiej wyspie postawić swoją nogę i poczuć smak raju…
|
|
Więcej…
|
|
Autor Andrzej Budnik
|
|
Wtorek, 29 Czerwiec 2010 09:42 |
|
Prawdę mówiąc to nie zamierzaliśmy w ogóle jechać do Melaki, ale jakoś musieliśmy zabić czas czekając na naszych znajomych w Kuala Lumpur, więc zostawiliśmy nasze bety w mieszkaniu Jeevy i z mały plecaczkami wyskoczyliśmy na dwa dni do Melaki. Jak było? Hmm…
|
|
Więcej…
|
|
Autor Alicja Rapsiewicz
|
|
Piątek, 25 Czerwiec 2010 11:20 |
|
My babies are gone! (Moje dziecinki zniknęły!) – krzyknął z przerażeniem nasz couchsurfingowy host Jeeva. Jego dwa małe pytony, które wykluły się zaledwie dwa dni temu, wypełzły ze swojego prowizorycznego terrarium i teraz wędrują gdzieś po najciemniejszych zakątkach pokoju w którym śpimy.
|
|
Więcej…
|
|
Autor Andrzej Budnik
|
|
Środa, 23 Czerwiec 2010 11:04 |
|
Do Cameron Highlands dotarliśmy późnym popołudniem i poza wstępnym rekonesansem nic więcej nie zrobiliśmy. Mimo to, region ten pokochaliśmy miłością bezgraniczna od pierwszego wejrzenia. Nie zgadniecie dlaczego?!
|
|
Więcej…
|
|
Autor Andrzej Budnik
|
|
Czwartek, 17 Czerwiec 2010 17:35 |
|
Po salwach śmiechu nad Waszymi zgłoszeniami przyszedł czas na wybranie zwycięzcy. Poprzeczkę zawiesiliście nam bardzo wysoko i długo spieraliśmy się, kto powinien wygrać. Nie udało nam się nawzajem przekonać do swoich racji, więc zdecydowaliśmy się już na kolejny kompromis w tej podróży - nagradzamy dwie osoby!
|
|
Więcej…
|
|
Autor Andrzej Budnik
|
|
Środa, 16 Czerwiec 2010 15:04 |
|
Malezja to kolejny kraj, w którym żadne z nas wcześniej nie było. Siłą rzeczy byliśmy go bardzo ciekawi, a słyszeliśmy interesujące opinie - rozwinięta gospodarczo, ładne pejzaże, plantacje herbaty i mieszanka kulturowa. Za nami pierwsze trzy dni w tym kraju i opinie na gorąco.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|