|
Środa, 28 Listopad 2007 17:59 |
Trzesienie ziemi, ktore odczulismy w Peru bardziej nam pokrzyzowlo plany niz moglo by sie wydawac. Z Riobamba wiedzie bardzo malownicza trasa, ktora od miejscowosci Alausi nazywa sie "Nariz del Diablo", czyli "diabli nos". Wszystko dlatego, ze jadacy torami pociag raz zjezdza gwaltownie na dol, aby potem wspinac sie pod gore. I tka kilka razy. Szczegolnie fascynujaco wyglada to z.... dachu pociagu.
|
|
Więcej…
|
|
|
Poniedziałek, 26 Listopad 2007 00:13 |
Jeszcze kilka slow o naszych problemach w Ekwadorze z dolarami. Przypomne, ze Ekwador nie ma swojej waluty - placi sie w nim dolarami. Wiec cieszylismy sie przyjezdzajac tu, ze skoncza sie nasze problemy z wymiana waluty. Wreszcie nie bedzie niekorzystnych kursow, bo nie trzeba bedzie niczego wymieniac. Jak bardzo sie mylilismy...
|
|
Więcej…
|
|
Niedziela, 25 Listopad 2007 18:02 |
Z Quito pojechalismy na poludnie w strone miejscowosci Riobamba, ale wczesniej maryl mi sie przystanek pod pieknym Wulkanem Cotopaxi. Elizie tak srednio sie ten pomysl podobal, ale baraniascie sie uparlem no i wysiedlismy z autonusu w polowie drogi...
|
|
Więcej…
|
|
Sobota, 24 Listopad 2007 18:04 |
Ekwador znaczy Rownik. Mitad del Mundo znaczy srodek swiata i wszystko o nim to prawda - jajko, woda, zachwiana rownowaga. Poczytajcie...
|
|
Więcej…
|
|
Piątek, 23 Listopad 2007 23:52 |
Quito, prawie 3 km nad poziomem morza. Zaraz po przyjezdzie czylismy troche braku tlenu, ale po pierwszej nocy juz bylo ok. Na drugi dzien juz biegalismy po miescie... no wlasnie.
|
|
Więcej…
|
|
Czwartek, 22 Listopad 2007 22:13 |
W przewodniku wyczytalismy, ze jest to najwiekszy targ w ameryce Poludniowej i odbywa sie w soboty. W piatek wieczorej dojechalismy do Quito, wiec postanowilismy skorzystac z okazji i zobaczyc ten targ. Autobus jechal ponad 2 godziny, wiec niestety najbardziej tradycyjna czesc targu juz sie skonczyla, ale to co widzielismy, rowniez bylo fascynujace.
|
|
Więcej…
|
|
Wtorek, 20 Listopad 2007 21:56 |
Do tej pory w zadnym z panstw Ameryki Poludniowej nie widzialam tyle strojow ludowych co w Ekwadorze. A ciekawostka jest, ze to glownie kobiety chodza tak poubierane. Mezczyzni maja "normalne" ubrania, czyli takie prawie europejskie :)
|
|
Więcej…
|
|
Poniedziałek, 19 Listopad 2007 18:09 |
Dojezdzamy do Tumbes. Wysiadamy z autobusu, szybka toaleta i bierzemy taxi na granice a dokladniej do miejscowosci Huaquillas. Po drodze zatrzymujemy sie na postarunku Policji, gdzie dostajemy "wyjazdowke" z Peru i jedziemy dalej. Dojezdzamy do Ekwadoru. Idziemy na dworzec autobusowy, kupujemy dwa bilety do Cuenci i... bierzemy taxi... dokad, no wlasnie...
|
|
Więcej…
|
|
Poniedziałek, 19 Listopad 2007 18:07 |
Przyjechalismy do Otavalo. Dzis na obiad byl smazony szczur. Zdjecia wkrotce, ale co z tym targiem? Wszyscy nas przestrzegali. Uwazajcie, bo kradna. Hmm... znowu. Dobra, to wypychamy nasze wenetrzne kieszenie wszystkim co najcenniejsze: kasa, dokumenty. Apart ciagle scisniety w rece lub w kieszeni na sercu... i tak sie okazalo malo, bo straty i tym razem byly...
|
|
Więcej…
|
|
Wtorek, 21 Czerwiec 2005 16:52 |
|
Zgodnie z konstytucją z 1979 zmodyfikowaną 10 sierpnia 1998 Ekwador jest republiką, w której głową państwa jest prezydent będący zarazem szefem administracji. Prezydent wraz z wiceprezydentem są wybierani z tej samej listy w powszechnych i bezpośrednich wyborach na czteroletnią kadencję (nie ma możliwości reelekcji). Członkowie rządu są mianowani przez prezydenta. Prezydent jest szefem rządu, obsadza ważniejsze stanowiska administracyjne i prowadzi politykę zagraniczną państwa.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|