To uczucie, gdy ściska Cię w dołku

Poranne odkopywanie namiotu w norweskim Geilo

O jak ja tego nie lubię. Takich świdrujących myśli. Tego aniołka i diabełka, co to skrajne pomysły lobbują. Siedzę i wiem, że muszę, że powinnam, że obiecałam, że krucho z kasą, że odpowiedzialność, że to miało być już dawno zrobione, ale… ciiiiiiiichooooooooo. Kładę palec na ustach, które wyrzucają z siebie racjonalne argumenty, zakładam kurtkę, buty i ostrożnie, unikając dalszych pytań ... Czytaj dalej »

eBook: Poradnik jachtostopowicza

Poradnik jachtostopowicza

Dziś, tuż przed Świętami, oddajemy w Wasze ręce pierwszego eBooka w formie interaktywnego PDFa, który powstał z wiedzy zebranej podczas naszej kilkuletniej podróży. Jest to zbiór giga praktycznych rad, które pozyskiwaliśmy przez  wiele mil morskich i dziesiątki godzin przegadanych z kapitanami, skipperami i innymi jachtostopowiczami. Na pewno przyda się wszystkim, którzy chcą spróbować morskiej przygody, a dla wielu już jachtostopujących będzie uzupełnieniem ... Czytaj dalej »

TEDxLublin na żywo w Internecie

TEDxLublin

Zbliża się wielkimi krokami spotkanie TEDxLublin, które zostało zorganizowane pod hasłem: „Stare pytania. Nowe odpowiedzi”. Co prawda wejściówki na wydarzenie rozeszły się bardzo szybko, to organizatorzy postanowili także udostępnić je w całej Polsce za pośrednictwem transmisji on-line, która od 14:30 w sobotę 22.11 będzie nadawana o tutaj; Nasze wystąpienie pt. „Jak zwiedzić świat i nie zbankrutować?” rozpocznie to wydarzenie i będzie ... Czytaj dalej »

Cudze chwalicie, a swoje znacie?

Bukowy las pod Jałowcem w Stryszawie.

Ile razy my to już słyszeliśmy, że ktoś nam zazdrości tych wszystkich podróży do dalekich krajów, przygód i w ogóle sposobu w jaki układamy sobie życie. Okey, priorytety mamy mocno ustawione na podróże i na nie też wydajemy większość pieniędzy, ale czy na pewno jest czego zazdrościć? Może warto rozglądnąć się wokół? Poszukać miejsc, które są blisko, a których nie ... Czytaj dalej »

Austriackie miasteczko Made in China!

Chińskie miasto Hallstatt

Gdy po raz pierwszy dowiedziałem się o jego istnieniu, to pomyślałem, że albo jakiś dziennikarz się pomylił, albo to żart na prima aprilis. Problem tylko w tym, że nie był to 1 kwietnia, no i tę informację można było potwierdzić w kilku źródłach. – Chińczycy sklonowali miasteczko! – krzyknąłem. – Przepraszam, co zrobili? – dopytała badawczo Alicja. Czytaj dalej »

Uwaga, uwaga!

Jeśli chcesz dostawać powiadomienia przez e-mail: 1) o trikach, jak tanio podróżować,
2) o miejscach, które są rzadko odwiedzane;
3) o nowych wpisach na blogu
to zostaw proszę w formularzu poniżej swoje dane. Newsletter rozsyłamy nie częściej niż raz na tydzień. No i obiecujemy – brak spamu. Sami go nie znosimy.

Dobrego dnia :)
Alicja i Andrzej

×