|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Środa, 10 Marzec 2010 07:23 |
|
Z Kantonu zrobiliśmy mały skok do miasta Kaiping. Co prawda samo miasto zbyt dużo do zaoferowania nie ma, ale okolice to istny raj dla osób, które lubią architekturę pomieszanych styli – chińskiego i zachodniego. |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Niedziela, 07 Marzec 2010 10:43 |
|
Kanton jest specyficznym miastem na warunki chińskie. Po pierwsze ze względu na język, pod drugie ze względu na języki obce i po trzecie ze względu na stosunki z Zachodem. |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Czwartek, 04 Marzec 2010 07:59 |
|
Do Kantonu przyjeżdżam po raz pierwszy. Słyszałem o nim dużo – świetna kuchnia, język kantoński wzbogacony o kolejne trzy tony w stosunku do TYLKO czterech mandaryńskich czy w końcu kolonialne pozostałości w postaci budynków i świątyń. Zaskoczyło mnie jednak co innego z czego nie zdawałem sobie do końca sprawy. |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Poniedziałek, 01 Marzec 2010 09:51 |
|
Dzisiaj coś dla dziewczyn. Będą suknie ślubne, makijaż, sesje zdjęciowe z wybrankami życia – same romantyczne chwile, ale wszystko to w chińskim wydaniu i z zachodnim tłem... |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Alicja Rapsiewicz
|
|
Piątek, 26 Luty 2010 12:46 |
|
W pociągu do Xiamen mieliśmy okazję poobserwować w jaki to sposób Chińczycy zabijają nudę w trakcie długiej podróży. A trzeba przyznać, że czasu na te obserwacje mieliśmy sporo, bo podróż z Nanjing do Xiamen trwała 32 godziny. |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Środa, 24 Luty 2010 09:25 |
|
W końcu przeszedł czas, żeby poznać jakieś nowe zakątki wschodnich Chin. Wyjechaliśmy więc z Szanghaju, zabierając ze sobą Jaśka, do Suzhou i Nanjing, czyli prowincja Jiangsu. Nigdy nie poświęciłem jej więcej uwagi niż sam tranzyt do/z Szanghaju. Jednak teraz widzę, jak dużo ominąłem, bo oba miasta są sympatyczne. |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Alicja Rapsiewicz
|
|
Poniedziałek, 22 Luty 2010 14:15 |
|
Po nocy spędzonej w pociągu, lekko zmęczeni dotarliśmy do Szanghaju. Tam czekała na nas pewna przyjazna dusza, która udowodniła nam, że polska gościnność jest jak najbardziej obecna w Chinach. |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Sobota, 20 Luty 2010 13:11 |
|
Pekin kojarzony jest ostatnio z Igrzyskami Olimpijskimi, a poza tym głównie z zabytkami i miejscami takimi jak Zakazane Miasto, Plac Tienan’men i Wielki Mur Chiński, który przebiega niedaleko na północ od miasta. To wszystko jednak już było, mam to za sobą, ile razy można oglądać te same miejsca. Fani Pekinu i Chin może powiedzą – w nieskończoność. Może i tak, ale ja jednak do nich nie należę, mimo, iż ten kraj często gościł na mojej trasie. Zawsze jednak w Pekinie i innych miastach Chin pociągało mnie co innego, coś na co nigdy nie miałem dość czasu, bo były ważniejsze rzeczy, które trzeba było zobaczyć, bo grupę to mało interesowało, bo może następnym razem, bo coś tam. W końcu więc ten następny raz nadszedł... |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Czwartek, 18 Luty 2010 07:29 |
|
Golmud to jak na warunki chińskie nie duże miasto, "trochę ponad milion ludzi" ;) Nic w nim ciekawego nie ma poza faktem, że przecinają się tu dwie drogi kolejowe - z zachodu na wschód i z północy na południe. Właśnie ta południowa interesowała nas najbardziej - nielegalnie do Tybetu. |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Środa, 17 Luty 2010 07:13 |
Ponad tydzień zajęło nam przejechanie południowego Szlaku Jedwabnego od granicy pakistańskiej do Golmud. Długo, ale to, dlatego, że w grę wchodził tylko transport kołowy i duża cześć trasy stanowiła Pustynia Taklamakan.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Poniedziałek, 15 Luty 2010 08:24 |
|
Z Kaszgaru wybraliśmy się w stronę Hotan na niedzielny bazar, który przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Tym samym postanowiliśmy dalej przemierzać trasę Jedwabnego Szlaku, na którym znajdujemy się juz od kilku miesięcy i powoli zmierzamy do jego końca. |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Niedziela, 14 Luty 2010 07:41 |
|
O co chodzi? A no oto, że w Wietnamie z dużo większą pompą obchodzi się Nowy Rok Księżycowy niż nasz, tradycyjny. Wczoraj o północy wkroczyliśmy w Nowy Rok pod znakiem Tygrysa! :) Specjalnie dla Was dwa filmiki z Sajgonu, gdzie własnie jesteśmy i gdzie wczoraj na głównej ulicy miasta wraz z setkami tysięcy Wietnamczyków świętowaliśmy nadejście Tygrysa! Filmiki poniżej |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Czwartek, 11 Luty 2010 01:56 |
|
Jesteśmy w Kaszgarze. Znaleźliśmy hostel, poszliśmy coś zjeść, połaziliśmy po starym mieście i poczułem, że jestem w domu. Te same smaki, zapachy, życie codzienne oraz różne triki, których nauczyłem się na wschodzie Chin i tu działają. Taksiarz nas nie oszukał, hotelarz tez nie, mój słaby chiński powoli wraca i wszystko staje się proste jak w Polsce. W końcu to pierwszy kraj na naszej trasie, który nie jest dla nas nowy i teraz trzeba tylko wracać wspomnieniami do pewnych sytuacji, aby po Chinach podróżować jeszcze łatwiej. |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Alicja Rapsiewicz
|
|
Piątek, 05 Luty 2010 09:54 |
|
Czas płynie szybko, zwłaszcza kiedy jest się w doborowym towarzystwie. Nastąpił moment kiedy trzeba było spakować plecak i powiedzieć „do widzenia” chłopakom z Madiny. Były to bardzo smutne chwile, a w dodatku okazało się, że totalnie przegrałam... |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Środa, 03 Luty 2010 05:08 |
|
Niestety nie wiedziałem tego przed przyjazdem do Pakistanu i kiedyś strzeliłem taką gafę przy Pakistańczykach mówiąc, że to Brytyjczycy przywieźli tutaj grę polo. Ciężkie pioruny nade mną zawisły, ale dostałem szansę, aby się zrehabilitować – polo festiwal. |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Sobota, 30 Styczeń 2010 07:29 |
|
Dziś odcinek 3 naszej profilaktyki podróżnika pt. malaria. Frazesem jest stwierdzenie, iż jest to bardzo groźna choroba tropikalna. Tak jednak właśnie jest, a problem pogłębia fakt, iż do tej pory nikt nie wynalazł na nią szczepionki i profilaktyka tej choroby jest mocno skomplikowana. |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Środa, 27 Styczeń 2010 17:48 |
|
Po prawie tygodniu spędzonym w naszym pakistańskim domu – Madinie, ruszamy tyłki w Pakistanie po raz ostatni i tym razem udajemy się w Dolinę Hunzy głównie po to, aby zakosztować trochę adrenaliny na wiszących mostach linowych. |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Sobota, 23 Styczeń 2010 11:47 |
Od momentu jak zaczęliśmy zamieszczać relacje z Pakistanu piszecie i pytacie, jak dostać wizę do Pakistanu? Czy tam akurat jesteśmy i jak nam się to udało, że wjechaliśmy do Pakistanu? Postanowiliśmy więc krótko o tym napisać, bo problem obecnie faktycznie istnieje.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Wtorek, 19 Styczeń 2010 18:13 |
|
Dziś trochę nietypowo-fotoblogowo i zapewne trochę nudno dla tych, którzy gór nie lubią. Poza tym, że uciekł kierowca jeep’a, którego wynajęliśmy, to nic ciekawego się nie działo. Nie było niedźwiedzi, nie domagań organizmu czy akcji ratunkowych z naszym udziałem. Po prostu spokojny trekking w góry pakistańskiego Karakorum, ale za to okraszony pięknymi widokami. Na tych to właśnie dziś się chcemy przede wszystkim skupić :) Różowy marketing sieci komórkowej Talkshow - myślicie, że takie budki Orange przeszły by w naszych Tatrach? ;) |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Andrzej Budnik
|
|
Niedziela, 17 Styczeń 2010 11:16 |
|
Będąc w Iranie z uwielbieniem robiłem zdjęcia Irankom, dziś Alicja "odgryza się" swoimi zdjęciami pakistańskich przystojniaków ;) Oczywiście, większość z nich w męskiej odmianie szalwar kamiz. Pełna galeria zdjęć pakistańskich przystojniaków |
|
|