Rowerem przez Szwecję, czyli jak dotrzeć do nieśmiałych Szwedów?

Rowerem przez Szwecję, czyli jak dotrzeć do nieśmiałych Szwedów?

Wyjeżdżając z Forsmark miałem potworny niedosyt. Niby wiedziałem, że nie będzie łatwo w Szwecji. Niby czułem, że zrobiłem na miejscu wszystko, co wtedy mogłem, ale jednak cały czas czułem niedosyt, że nie udało mi się dostać bliżej elektrowni jądrowej. Bardziej zmotywowany być nie mogłem. Na zachodnim wybrzeżu Szwecji postanowiłem zagrać „va banque”. Czytaj dalej »

Szlakiem zamków, czy elektrowni jądrowych nad Loarą?

Szlakiem zamków, czy elektrowni jądrowych nad Loarą?

Czasem mam wrażenie, że jestem w zupełnie innej rzeczywistości. Niby Europa, niby kraj, który mniej więcej znam, a jednak jest między nami dość duża różnica, która daje o sobie znać przy każdej rozmowie. A kiedy jest to rozmowa o elektrowni jądrowej, to mimo, że wiele informacji już sobie przyswoiłam, to nadal mam wrażenie, że we Francji ten temat jest zupełnie ... Czytaj dalej »

To uczucie, gdy ściska Cię w dołku

To uczucie, gdy ściska Cię w dołku

O jak ja tego nie lubię. Takich świdrujących myśli. Tego aniołka i diabełka, co to skrajne pomysły lobbują. Siedzę i wiem, że muszę, że powinnam, że obiecałam, że krucho z kasą, że odpowiedzialność, że to miało być już dawno zrobione, ale… ciiiiiiiichooooooooo. Kładę palec na ustach, które wyrzucają z siebie racjonalne argumenty, zakładam kurtkę, buty i ostrożnie, unikając dalszych pytań ... Czytaj dalej »

Uwaga, uwaga!

Jeśli chcesz dostawać powiadomienia przez e-mail:
1) o trikach, jak tanio podróżować,
2) o miejscach, które są rzadko odwiedzane;
3) o nowych wpisach na blogu
to zostaw proszę w formularzu poniżej swoje dane. Newsletter rozsyłamy nie częściej niż raz na tydzień.
No i obiecujemy – brak spamu. Sami go nie znosimy.

Dobrego dnia :)
Alicja i Andrzej

Powered by WordPress Popup